TRZY PYTANIA DO... ANNY STREŻYŃSKIEJ, prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej - Najwięksi nadawcy prywatni, głównie TVN i Polsat, nie zgadzają się z niektórymi warunkami UKE wprowadzania naziemnej telewizji cyfrowej. Czy uważa pani, że mimo to uda się wprowadzić cyfrową telewizję przed Euro 2012?
- Bez problemu. Sprawa, o której pan mówi, w żaden sposób nie wstrzymuje procesu wprowadzania naziemnej telewizji cyfrowej. Żaden nadawca nie ma obowiązku uczestnictwa we wcześniejszym procesie cyfryzacji, czyli wprowadzenia swoich kanałów do pierwszego multipleksu (multipleks to wiązka częstotliwości, na której znajdzie się około siedmiu programów i usługi dodane - przyp. red.). Jeśli obecni nadawcy nie spełnią obecnych warunków wejścia do multipleksu, bo ich nie akceptują, nikt nie będzie ich do tego zmuszał. Nadawcy mogą w zasadzie nie brać udziału w tym procesie, tylko poczekać do 2014 roku, kiedy wszystkie nadajniki analogowe zostaną wyłączone, a nadawcy automatycznie otrzymają częstotliwości cyfrowe. Ale już nie na pierwszym, lecz na przedostatnim lub ostatnim multipleksie. Wszystko zależy od nadawców.
• TVN mówi, że w przypadku pierwszego multipleksu UKE brnie w rozwiązania prawne, które są wadliwe i stanowią ryzyko prawne dla powodzenia procesu cyfryzacji. Co pani na to?
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.