Światowy kryzys nie ominie także polskiego internetu. Wydatki na reklamę będą rosły wolniej, a konkurencja się zaostrzy. Nie wszyscy ją przetrwają.
Gdy pod koniec ubiegłego roku światowy kryzys zbierał już w Polsce swoje żniwo w postaci zamrożenia rynku kredytów oraz zatrzymania sprzedaży mieszkań i samochodów, internet (jako medium reklamowe) odczuł to jako pierwszy. Deweloperzy, pośrednicy nieruchomości i pośrednicy finansowi niemal z dnia na dzień zakręcili kurek z wydatkami na reklamę w sieci - głównie w wyszukiwarkach w serwisach zrzeszonych w sieciach kontekstowych.
- To tylko dowód na słabość reklamodawców, a nie internetu. Jak nie ci reklamodawcy, to inni - uspokajał w rozmowie z GP właściciel jednego ze znanych serwisów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.