Ile da się wycisnąć z cyfrowych dzieł sztuki. Tokeny już tracą popularność

NFT, niewymienialny wirtualny token, dolar
<p>NFT to technologia bardzo młoda, ale są sygnały, że już złapała zadyszkę</p>Shutterstock
1 sierpnia 2022

Kilkanaście miesięcy minęło od debiutu nieco zbliżonych do kryptowalut tokenów na rynku sztuki, a już tracą popularność

Brytyjski artysta Damien Hirst stworzył 10 tys. obrazów i 10 tys. odpowiadających im cyfrowych wersji, czyli NFT. Dał nabywcom rok, by zdecydowali, które dzieło chcą zatrzymać, a dla podgrzania atmosfery wokół tego wyboru obiecał, że spali fizyczne wersje, które do niego wrócą. Większość osób - choć przewaga jest niewielka: 5149 wobec 4851 - zrezygnowała z tokena.

NFT - cyfrowy token, który zaistniał przede wszystkim na rynku sztuki (może być samodzielnym cyfrowym dziełem lub odpowiednikiem fizycznej pracy) - to technologia bardzo młoda, ale są sygnały, że już złapała zadyszkę. Eksperyment Hirsta, który dobiegł końca w zeszłym tygodniu, to tylko jeden z przykładów.

Pozostało 85% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.