Program Informatyzacji Państwa w powijakach

Wydajemy setki milionów, a efektów brak
Wydajemy setki milionów, a efektów brakDGP
26 kwietnia 2011

Od początku roku nie ma aktualnej „mapy drogowej”, według której powinno być informatyzowane państwo. Urzędnicy nie zdążyli się również rozliczyć z obietnic zapisanych w poprzednim Programie Informatyzacji Państwa, który pochłonął setki milionów złotych.

Program Informatyzacji Państwa to dokument o statusie rozporządzenia do ustawy o informatyzacji. Ma za zadanie koordynować informatyczne projekty prowadzone we wszystkich działach państwa, przewiduje też daty ich zakończenia. Ostatni PIP obejmował lata 2007 – 2010 i był autorstwa ówczesnego wiceministra spraw wewnętrznych i administracji dr. Grzegorza Bliźniuka. To właśnie ten resort ma nadzorować cyfryzację.

MSWiA uspokaja

– Nie ma jeszcze nowego planu. Aktualnie w naszym resorcie trwają prace nad rozporządzeniem – przyznaje rzecznik MSWiA Małgorzata Woźniak. Jak dodaje, nie ma też dotąd gotowego podsumowania projektów PIP, które miały zostać sfinalizowane do końca 2010 roku.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.