W ponad 60 wskaźnikach rozwoju informatycznego Polska znajduje się albo poniżej średniej unijnej, albo na szarym jej końcu.
Przykłady? Ostatnie miejsce pod względem dostępności obywateli do szerokopasmowego internetu. Ostatnie miejsce, jeśli chodzi o czytelnictwo prasy w sieci. Dziewiąte miejsce od końca pod względem liczby obywateli regularnie korzystających z sieci.
Z zestawienia, jakie wczoraj na konferencji „Miasta w internecie” przedstawił dr Detlef Eckert z Komisji Europejskiej, wynika, że Polska może mieć poważne problemy z wykonaniem zadania, jakie przed wszystkimi państwami Unii postawiła komisja. Do tej pory w zaledwie 7 wskaźnikach rozwoju informacyjnego udało się nam osiągnąć wyniki powyżej unijnej średniej. Dobrze wypadamy jedynie pod względem pokrycia kraju mobilną siecią internetową, w niskim procencie mieszkańców, którzy nigdy nie korzystali z internetu oraz w procencie przedsiębiorstw kontaktujących się z urzędami za pomocą sieci.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.