Różnice kursów walutowych przy zaciąganiu i spłacie kredytu sięgają 10 proc.

KNF, kierowana przez Stanisława Kluzę, prawdopodobnie już w przyszłym miesiącu zażąda od banków, by obowiązkowo informowały klientów o różnicach w kursach walut, po jakich kredyt walutowy jest udzielany i spłacany
KNF, kierowana przez Stanisława Kluzę, prawdopodobnie już w przyszłym miesiącu zażąda od banków, by obowiązkowo informowały klientów o różnicach w kursach walut, po jakich kredyt walutowy jest udzielany i spłacany Fot. Marek MatusiakDGP
12 września 2008

KNF sprawdzi, czy banki nie manipulują kursami walut przy udzielaniu i spłacie kredytów walutowych. Różnica między kursem, po jakim bank przeliczył nam kredyt w momencie jego udzielania, a kursem jego spłaty sięga nawet 9 proc.

Spread, czyli różnica między kursem, po jakim bank pożyczył nam pieniądze, a kursem, po jakim go spłacamy, wynosi często kilkanaście groszy.

- Jeśli bierzemy kredyt we frankach szwajcarskich w wysokości 300 tys. złotych i mamy go spłacać przez 30 lat, a spread wynosi 4 proc., to w ciągu całego okresu kredytowania kredytobiorca zapłaci ponad 20 tys. złotych tylko za wymianę walut - wylicza Mateusz Ostrowski z Open Finance.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.