Pozew zbiorowy za fundusz nieruchomości

Klienci chcą wyrównania strat nie od TFI, które zarządzało ich pieniędzmi, ale od BPH – depozytariusza, który powinien pilnować porządku w finansach funduszu.

Pozew zbiorowy to kolejny zwrot w sprawie, która ciągnie się już od kilku lat. Fundusz powstał w połowie minionej dekady. Miał funkcjonować do 2013 r., jednak jego działanie przedłużono na dwa kolejne lata. W ten sposób czas, na jaki klienci mieli zamrożone pieniądze, znacząco się wydłużył. Gdy pod koniec ub.r. doszło do likwidacji podmiotu, klienci odzyskali jedynie kilkanaście procent zainwestowanych środków. Wcześniej pojawiła się oferta odkupienia certyfikatów funduszu za ok. 60 proc. początkowej wartości przez spółkę Vamori Investments (podobnie jak Bank BPH należącą do amerykańskiej grupy General Electric). Nie wszyscy jednak skorzystali z tej propozycji. Część z tych osób uczestniczy w pozwie zbiorowym.

Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.