Pozew zbiorowy za fundusz nieruchomości

bank BPH
W ubiegłym roku Bank BPH miał prawie 22 mln zł zysku Wikimedia Commons
25 lipca 2018

Klienci chcą wyrównania strat nie od TFI, które zarządzało ich pieniędzmi, ale od BPH – depozytariusza, który powinien pilnować porządku w finansach funduszu.

Pozew zbiorowy to kolejny zwrot w sprawie, która ciągnie się już od kilku lat. Fundusz powstał w połowie minionej dekady. Miał funkcjonować do 2013 r., jednak jego działanie przedłużono na dwa kolejne lata. W ten sposób czas, na jaki klienci mieli zamrożone pieniądze, znacząco się wydłużył. Gdy pod koniec ub.r. doszło do likwidacji podmiotu, klienci odzyskali jedynie kilkanaście procent zainwestowanych środków. Wcześniej pojawiła się oferta odkupienia certyfikatów funduszu za ok. 60 proc. początkowej wartości przez spółkę Vamori Investments (podobnie jak Bank BPH należącą do amerykańskiej grupy General Electric). Nie wszyscy jednak skorzystali z tej propozycji. Część z tych osób uczestniczy w pozwie zbiorowym.

Pozostało 84% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.