Prezes PiS Jarosław Kaczyński wyraził nadzieję, że premier Donald Tusk bezpośrednio zaangażuje się w rozwiązanie problemu polskich stoczni. Jak ocenił, potrzebna jest wizyta Tuska w Brukseli i rozmowy z Komisją Europejską.
"Być może udałoby się coś uzyskać (w Brukseli). A nawet, jeśli uznać, że to jest prawdopodobieństwo niezbyt wielkie, to warto zaryzykować, bo sprawa ma charakter narodowy" - powiedział J. Kaczyński na dzisiejszej konferencji prasowej w Sejmie.
Prezes PiS ocenił, że zagrożenie polskich stoczni jest "w najwyższym stopniu poważne". Ale - jak zastrzegł - jest jeszcze czas, żeby coś zrobić.
We wtorek unijna komisarz ds. konkurencji Neelie Kroes zapowiedziała, że zaproponuje Komisji Europejskiej podjęcie negatywnej decyzji w sprawie polskich stoczni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu