Czarna lista rzutem na taśmę. USA poszerzają restrykcję wobec chińskich firm technologicznych

Chiny USA dolar juan
<p>Tak ostre potraktowanie firmy wynika z przekonania Waszyngtonu o jej współpracy z sektorem wojskowym Państwa Środka.</p>Shutterstock
30 grudnia 2020

W ostatnich tygodniach urzędowania administracja Trumpa poszerza restrykcje wobec chińskich firm technologicznych.

Na amerykańską czarną listę w ostatnich dniach roku trafiło kilkadziesiąt chińskich firm na czele z największym w Państwie Środka producentem chipów SMIC i 10 powiązanymi z nim spółkami. Zajęły one miejsca obok telekomunikacyjnego giganta Huawei i ponad 100 kojarzonymi z nim przedsiębiorstwami. Toczona od początku kadencji Donalda Trumpa walka z sektorem technologicznym azjatyckiego rywala przed styczniową zmianą w Białym Domu przybrała na sile.

Biuro Przemysłu i Bezpieczeństwa (BIS) w Departamencie Handlu Stanów Zjednoczonych używa czarnej listy do ograniczania eksportu i transferu wybranych dóbr, w tym technologii, do podmiotów, co do których istnieje „uzasadnione przypuszczenie”, że są zaangażowane w działania zagrażające bezpieczeństwu narodowemu lub interesom polityki zagranicznej USA. Dotyczy to też firm, co do których BIS dostrzega tylko ryzyko takiego zaangażowania. Jeśli firma trafi na czarną listę, amerykańskie przedsiębiorstwa mogą handlować z nią tylko po uzyskaniu specjalnego zezwolenia. Z takimi kłopotami od 2019 r. boryka się Huawei.

Pozostało 78% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.