Z zaciekawieniem przeczytaliśmy opublikowany w DGP 20 marca br. artykuł „Przesłanki wykluczania z przetargów powinny być bardziej elastyczne”. Nie zgadzamy się jednak z postawioną w nim tezą, że przepisy ustawy z 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (dalej: p.z.p.) są niezgodne z prawem Unii Europejskiej.
Prawodawca unijny pozostawił państwom członkowskim dosyć dużą swobodę w procesie implementacji podstaw wykluczenia wykonawców, które zostały określone w art. 57 dyrektywy 2014/24/UE w sprawie zamówień publicznych (dalej: dyrektywa 2014/24/UE). Przepis ten zobowiązuje państwa członkowskie do wykluczania wykonawców w określonych przypadkach (podstawy obligatoryjne) oraz upoważnia do wykluczenia w innych (podstawy fakultatywne). O ile sposób implementacji obligatoryjnych podstaw wykluczenia nie pozostawia państwom członkowskich dużego wyboru, o tyle prawidłowość wdrożenia podstaw fakultatywnych dotyczących m.in. poważnego wykroczenia zawodowego, zmowy przetargowej czy bankructwa wykonawcy jest oceniana wyłącznie w kontekście celu dyrektywy, jej podstawowych zasad oraz przy uwzględnieniu nowego podejścia zakładającego zwiększenie elastyczności na etapie kwalifikacji, czego przejawem jest m. in. instytucja self-cleaningu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.