Czyżby szły święta? Renifer niby już ściele się gęsto po galeriach, ale nie ufamy przecież ani jemu, ani bałwanowi, ani całej reszcie świątecznego tałatajstwa, bo rozłazi się toto już jesienią, a chowa dopiero na wiosnę.
Jeden jest tylko całkowicie niezawodny znak nadchodzących świąt, jedna rzecz tylko zapowiada je niezawodnie jak świstak wiosnę, a jest nią drętwica klockowa. Doświadczają jej elfy, w tej roli szaro odziani rodzice pod czterdziestkę, którzy już dziś w smykach, empikach i innych fikumikach zaczynają snuć się pod półkami z Lego. W rękach mają zmięte listy do Świętego Mikołaja, na nich nabazgrolone kredką nazwy zestawów, których szukają pośród pudeł; teraz uwaga, wyciągają, spojrzą na cenę i o! Macie drętwicę klockową. Pusty wzrok, lekki paraliż, oczy jak spodki. Drętwica.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.