Firmy w Olsztynie koczowały pod urzędem, aby złożyć wniosek w konkursie na dotacje

23 czerwca 2008

Kilka dni spędzonych przed urzędem, komitety kolejkowe, spanie w samochodach, a nawet wynajmowanie staczy - w taki sposób przedsiębiorcy z warmińsko-mazurskiego starali się o unijne dotacje.

Urzędnicy w Olsztynie zdecydowali się na przeprowadzanie konkursu na dotacje dla przedsiębiorców w formule otwartej. To sprowadziło się do zasady: kto pierwszy, ten lepszy. W efekcie przed siedzibą Warmińsko-Mazurskiej Agencji Rozwoju Regionalnego w Olsztynie ustawiła się kolejka, która stała tam przez kilka dni.

- Choć nabór wniosków ruszał w poniedziałek rano, to już w piątek po południu przed siedzibą agencji pojawili się pierwsi chętni na dotacje. Szybko uformował się komitet kolejkowy. Według listy, w niedzielę rano, czekało już 140 osób, a w poniedziałek rano ponad 170 - opowiada GP przedsiębiorca z Olsztyna, który także stał w kolejce, by złożyć wniosek.

Pozostało 72% treści
Czytaj wszystkie artykuły
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.