Choć za kilka lat, po uruchomieniu wydobycia gazu łupkowego w kraju będzie spora nadwyżka surowca Polska nie ma planów wykorzystania go do napędzania silników samochodowych. Co więcej, PGNiG postanowiło zmniejszyć i tak już niewielką sieć tankowania sprężonego gazu CNG. Z początkiem roku PGNiG zamknęło dwie stacje – w Bydgoszczy i Olsztynie. Powód? – Wieloletni i trwały brak rentowności, a także brak perspektyw rozwoju rynku – mówi Rafał Pazura z PGNiG.
Podobny los prawdopodobnie czeka kolejną, jeszcze rentowną stację – w Wałbrzychu. Z tankowania może zrezygnować główny klient, Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji, które postawiono w stan upadłości.
W całym kraju działa zaledwie 28 stacji tego typu, z czego nie wszystkie dostępne są całodobowo. Polska jest białą plamą na europejskiej mapie CNG. Na tym paliwie można by bez problemu przejechać trasę z Moskwy do Lizbony i tylko w naszym kraju kierowca miałby problem z tankowaniem. W Niemczech działa blisko 900 stacji oferujących gaz, we Włoszech – 770, na Ukrainie – 290, a we Francji – 130. W tych krajach jeździ niemal milion aut na CNG. W Polsce – 1700.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.