Za planowaną w USA falę wydatków zapłacą przyszłe generacje

Grzegorz Świetlik, dyrektor Fortis Investments
Grzegorz Świetlik, dyrektor Fortis InvestmentsDGP
21 stycznia 2009

Wiele propozycji Baracka Obamy wydaje się niemożliwych do pogodzenia.

Prezydent numer Czterdzieści i Cztery obejmuje właśnie ster rządów w Stanach Zjednoczonych. Barack Obama będzie miał niełatwe zadanie uzdrowienia amerykańskiej gospodarki. Będzie ono jeszcze trudniejsze z tego powodu, że wiele jego obietnic koliduje ze sobą. Niemożliwe do pogodzenia wydaje się obniżenie podatków dla emerytów, zwiększenie wydatków na ubezpieczenia społeczne i zdrowie z utrzymaniem dyscypliny fiskalnej.

Od wyborów w listopadzie gospodarka amerykańska zachowuje się coraz gorzej - mamy do czynienia z masowymi zwolnieniami, z dramatycznym spadkiem optymizmu konsumenckiego. Rynek mieszkaniowy nie może się podnieść.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.