Trzy pytania do JERZEGO POLACZKA, byłego ministra infrastruktury - Jak pan ocenia autorską koncepcję rządu na finansowanie inwestycji drogowych poprzez Krajowy Fundusz Drogowy zasilany obligacjami infrastrukturalnymi?
– To wcale nie jest nowy pomysł. KFD był uznawany za remedium na drogowe bolączki już w latach 2001–2005, gdy rządziło SLD. Teraz tylko próbuje się ten pomysł wprowadzić. W ten sposób całą odpowiedzialność za realizację programu budowy dróg krajowych i autostrad zrzucono na ministra finansów, który musi poręczać i gwarantować emisję obligacji. Inaczej mógłby być kłopot ze znalezieniem na nie chętnych. Na plus trzeba rządowi zapisać stworzenie ram prawnych do funkcjonowania nowego systemu, ale od teorii do praktyki jeszcze daleka droga.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.