Autopromocja

Słowik: Bruksela będzie nasza, czyli czyja?

Patryk Słowik, fot. Wojciech Górski
Patryk Słowik, fot. Wojciech GórskiDziennik Gazeta Prawna
29 maja 2019

Pół roku temu napisałem na łamach DGP, że rząd tworzy organizację przedsiębiorców w Brukseli. Oburzyły się od razu organizacje prywatnego sektora, uznając, że władza wchodzi na ich poletko. Bo jak to tak – organizacja pracodawców zarządzana z tylnego siedzenia przez rząd? Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii szybko napisało, że kłamałem, że to nieprawda, iż rząd cokolwiek tworzy. Rząd bowiem jedynie popierał, a swe poparcie wyrażał m.in. poprzez zapraszanie prezesów największych spółek do wiceministra przedsiębiorczości i wysyłanie z ministerialnych domen e-mailowych wezwań do wypisania pełnomocnictwa dla dyrektora Giełdy Papierów Wartościowych, który zagłosuje za spółki na spotkaniu założycielskim.

Część organizacji pracodawców uwierzyła, że rząd się nie miesza w ich działalność. Przestali wierzyć kilkanaście dni temu. Brukselską siedzibę Business & Science Poland (bo tak się nazywa organizacja) otwierali bowiem premier Mateusz Morawiecki oraz wiceminister przedsiębiorczości Marcin Ociepa. W skład tejże organizacji wchodzą zaś wyłącznie lub niemal wyłącznie spółki zależne od Skarbu Państwa.

W efekcie w Brukseli powstał dziwny twór. Z jednej strony to organizacja pracodawców, czyli coś co niemal w całej Europie kojarzy się z prywatną inicjatywą biznesu. Z drugiej strony, trudno oprzeć się wrażeniu, że stery w BSP będą dzierżyć ludzie zależni od polityków. Widać to zresztą po kadrach nowej organizacji. Przeszli tam ludzie, którzy pracowali do niedawna w resorcie przedsiębiorczości.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.