Ze względu na fatalne położenie pomiędzy Niemcami i Rosją Polacy w ostatnich 300 latach nie mieli w ręku najlepszych kart. Jednak inaczej niż w XIX wieku czy między I i II wojną światową po roku ’89 ugraliście maksimum tego, co było możliwe.
Postawiliście na Europę, a przede wszystkim uwierzyliście, że Niemcy się zmienili. Jedno i drugie opłaciło się. Gospodarczo wszystko, co Polska osiągnęła w ciągu ostatnich 20 lat, zawdzięcza tylko sobie. Nie mieliście – jak choćby Niemcy wschodnie – wielkiego brata, który przyniósł wam gotowe rozwiązania w walizce. Owszem, Europa wam pomogła, ale dlatego, że dostrzegła w was potencjał do własnego rozwoju.
Obserwując polskie poczynania w Europie, Niemcy widzieli zawsze dwie sprzeczne tendencje. Jedna – droga reprezentowana przez obóz braci Kaczyńskich – była przez nas krytykowana. Nie podobała nam się w niej przede wszystkim retoryka konfrontacji i epatowania polską martyrologią, której nikt nie zaprzecza, ale nie zostawiała ona wiele miejsca na kompromis.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.