Już nie śpiewają: „Majteczki w kropeczki”, tylko po chińsku „Hen ba ix xia jao o ho ho ho”. Discopolowy zespół Bayer Full robi karierę w Chinach.
Polskie zespoły muzyczne wyczuły koniunkturę w Państwie Środka. Pierwszy szlaki przetarł znany, choć w Polsce już nieco zapomniany, zespół discopolowy Bayer Full. Podbój Chin rozpoczął od uświetniania targów Expo 2010 w Szanghaju, na których promowali polską kulturę... po chińsku.
– Wiemy, że traktują nas jak kuriozum – mówił lider zespołu Sławomir Świerzyński. Ich słynne „Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina” to w wydaniu chińskim „Polak i Chińczyk to jedna rodzina”. Ale przy kontrakcie na wydanie 67 milionów płyt takie drobnostki można zdzierżyć.
W ślady discopolowców idzie następny polski, tym razem indiepopowy zespół – Iowa Super Soccer. Śląska kapela szczycąca się tytułem Europejskiego Objawienia Roku 2009 właśnie wyjechała do Chin na krótką trasę koncertową. 4 października wystąpi na Snow Mountain Music Festival – największym festiwalu w kraju, określanym mianem chińskiego Woodstock.
Na zagranicznych koncertach polscy artyści mogą sporo zarobić.
Rekordziści tacy jak Maryla Rodowicz czy Bajm za jeden koncert otrzymują nawet 70 – 80 tys. zł. Biorąc pod uwagę tak lukratywny kontrakt, jaki podpisał Bayer Full, można się spodziewać kolejnej fali polskich artystów gotowych do brylowania za Wielkim Murem Chińskim.
1: popo z IP: 84.161.77.* (2010-09-20 10:52)
bez obarzy ale kogo wy zatrudniacie w waszej redakcji, gdy sie czyta takie bzdury jak artykul o Bayer Full to nic innego nie cisnie sie na usta jak slowo "bzdury" a sumie to jeszcze lagodne okreslenie, zreszta to nie pierwszy durnowaty artykul ktory przeczytalem na tym portalu, moze lepiej nie brac sie za cos na czym sie tak naprawde nie znacie to naprawde dobra rada
2: qgv z IP: 213.25.175.* (2010-09-20 16:55)
Widac polscy artysci i piosenkarze sa w cenie.
3: Michał z IP: 83.5.201.* (2010-09-21 12:54)
Widzę ze w popo drzemią jeszcze ogromne pokłady uprzedzen i nietolerancji wobec artystów, słuchaczy i całego gatunku muzycznego disco polo, które wpojone zostały przez "muzycznych znawców" w latach 90-tych.
Brawa dla Bayer Full - pokazują, że i po chińsku można nauczyć się śpiewać.
4: MM z IP: 88.199.34.* (2010-09-25 00:57)
Jeśli dostaną choćby złotówkę albo nawet tylko kilkadziesiąt groszy za płytę to tylko pogratulować lukratywnego kontraktu, brawo.
5: Falcon z IP: 95.41.47.* (2010-09-26 17:58)
popo, ale Ty durny jesteś. I ograniczony intelektualnie. I zmień źródło informacji bo nie wypada, żeby ktoś taki jak Ty, czytał poważne gazety

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.