zaloguj się do e-DGP
statystyki

Krzyż smoleński: Będzie "stanowcze" stanowisko biskupów

skomentuj

Rada Biskupów Diecezjalnych obradująca na Jasnej Górze ma dzisiaj zająć stanowisko m.in. w sprawie krzyża przed Pałacem Prezydenckim. Jak zapowiada rzecznik episkopatu ks. Józef Kloch, będzie to "stanowcze" stanowisko wszystkich biskupów. Zaprezentują je prawdopodobnie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Józef Michalik i metropolita warszawski arcybiskup Kazimierz Nycz.

Publikacja: 25 sierpnia 2010, 14:57 Aktualizacja: 25 sierpnia 2010, 19:17

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, treść komunikatu miał być przedstawiona dziennikarzom o godz. 14. Ks. Józef Kloch poinformował jednak, że nastąpi to dopiero ok. godz. 18, ponieważ ciągle trwa dyskusja. Ks. Kloch przypomniał, że spotkanie nie jest poświęcone wyłącznie kwestii krzyża na Krakowskim Przedmieściu, ale w programie są także inne tematy.

Zapowiedź stanowiska brzmiącego "jednym głosem"

"Jest kilka pomysłów, muszą one być przegłosowana i następnie znajdą się one w komunikacie. Chcę też podkreślić, że będzie to stanowisko wspólne wszystkich biskupów diecezjalnych. Będzie to stanowisko stanowcze" - podkreślił ks. Kloch.

Jak dodał, biskupi zastanawiają się, jak rozwiązać problem. "Nie ma trudności w uzgodnieniu wspólnego tekstu, jego propozycja już jest" - zapewnił. Stanowisko ma być rozwinięciem tego, co już wcześniej biskupi proponowali i o co prosili w sprawie krzyża - mówił ks. Kloch.

Jak przekonywał, wśród biskupów nie ma różnicy zdań, a jedynie są "różne rodzaje literackie". "Inaczej brzmi tekst, który jest tekstem oficjalnym oświadczenia, inaczej brzmi tekst wygłoszony w kazaniu, a inaczej znowu pisze się tekst, który jest autoryzowanym wywiadem (...) Samo stanowisko biskupów jest i było zbieżne" - oświadczył rzecznik.

Trzeba rozdzielić sprawę krzyża od pamięci ofiar

Podczas spotkania z dziennikarzami ks. Kloch podkreślił, że należy rozdzielić sprawę upamiętnienia katastrofy i kwestię krzyża. "To są dwie różne rzeczy (...) Krzyż w tej sprawie nie może być zakładnikiem" - powiedział.

Podczas wcześniejszej, przedpołudniowej konferencji prasowej dziennikarze pytali ks. Klocha, czy potrzebne jest kolejne stanowisko biskupów w tej sprawie. Rzecznik episkopatu odpowiedział, że ciągle nie jest rozwiązany spór, więc trzeba rozmawiać. "Skoro trzeba dyskutować i szukać dróg rozwiązania, to też biskupi włączają się jako jedna ze stron w to zagadnienie; stron w tym sensie, że rzecz dotyczy symbolu chrześcijańskiego" - zaznaczył.

Ks. Kloch przypomniał, że próby zakończenia konfliktu włączył się wcześniej metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz oraz prezydium Konferencji Episkopatu Polski. "To też było oświadczenie bez precedensu, bo wydane wspólnie z biskupem miejsca (abp. Nyczem - PAP)" - dodał rzecznik. Dokument, który ma zostać przyjęty w środę będzie swoistym rozwinięciem tamtych komunikatów.

Dziennikarze pytali ks. Klocha, czy jego zdaniem stanowisko biskupów może zakończyć spór wokół krzyża. "To są prośby pod adresem do ludzi modlących się pod krzyżem (...) To będzie kolejna próba, kolejna prośba i wspólne zastanawianie się, jak problem rozwiązać" - wyjaśnił.

Rzecznik episkopatu zauważył, że jest kilka stron tej sprawy i nawet "mocna prośba biskupów może być potraktowana tak albo inaczej". "Właśnie wielostronność oraz bardzo mocny, zasadniczy rys polityczny - nie religijny - jest tutaj dość istotny, powiedziałbym - najistotniejszy" - ocenił.

Biskupi o krzyżu

O krzyż na Krakowskim Przedmieściu dziennikarze pytali także udających się na sesję Rady biskupów.

Metropolita lubelski abp Józef Życiński podkreślił, że krzyż jest "znakiem Chrystusowej miłości do nas i nie może być traktowany marginesowo, w sposób uzależniony od reakcji jakiejś niewielkiej grupki osób, która w dodatku o sługach krzyża, jakimi są kapłani, mówi per "+księżyna+". "Ten styl jest zaprzeczeniem stylu, który Chrystus objawił w tajemnicy krzyża" - podkreślił.

Przyznał, że sprawa jest skomplikowana. "Nie łudźmy się, że w odniesieniu do grona osób, reagujących emocjonalnie istnieją proste rozwiązania" - powiedział. Ocenił, że nie należy wyciągać wniosków na temat całego społeczeństwa na podstawie zachowania kilkudziesięciu osób.

"To nie jest społeczeństwo polskie, nie generalizujmy, bo od razu powiemy, że to naród wypowiadał się przez kogoś, kto czuje się bardzo usatysfakcjonowany, że udziela wywiadu" - podkreślił arcybiskup.

Komentarze: 4

  • 1: ini z IP: 213.25.175.* (2010-08-25 16:01)

    Polscy Biskupi pewnie przekaza swoje stanowisko.

  • 2: rydzykant z IP: 89.229.216.* (2010-08-25 18:18)

    Czy Prymas Jarosław też brał udział w obradach Episkopatu na Jasnej Górze?

  • 3: EWA z IP: 188.124.183.* (2010-08-25 18:38)

    wIADOMO ,ŻE RYDZYK SWOJE NAJBARDZIEJ SFANATYZOWANE ZWOLENNICZKI WYSŁAŁ POD KRZYŻ A ONE DAJĄ PRĘDZEJ ZABIĆ NIŻ USTĄPIĆ .BISKUPOM TEŻ ZALEŻY BY KRZYŻ TAM BYŁ BO NAJCHĘTNIEJ BY CHCIELI BY ICH MILIONY W POLSCE STAŁO.

  • 4: ALA z IP: 79.163.206.* (2010-08-25 21:39)

    BISKUPI POLSCY RAZEM Z TYM GŁUPIM PRYMASEM MAJĄ W NOSIE KRZYŻ CO POSTAWILI HARCERZE. TO HARCERZE POWINNI GO SOBIE ZABRAĆ NA BŁONIE DO KRAKOWA I ZOSTAWIĆ NA WAWELU.TO PARANOJA Z TYM KRZYŻEM --WIELKA KOŚCIELNA HIERARCHA MA W GLEBOKIM POWARZANIU KRZYŻ POD PAŁACEM I TYLKO UDAJE ŻE JEST ZAITERESOWANA.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter