Koncern Toyota ogłosił w piątek kolejną wielką akcję serwisową. 270 tysięcy aut na całym świecie zostanie wezwanych do serwisów w celu naprawy wadliwych silników. Wśród nich są modele lexusów.
Publikacja: 2 lipca 2010, 03:39 Aktualizacja: 2 lipca 2010, 07:44
Spośród 270 tys. aut, które mają być naprawione, 90 tys. zostało sprzedanych w Japonii, a 180 tysięcy na rynkach zagranicznych.
Do serwisu zostaną wezwane samochody siedmiu modeli Lexusa oraz toyota Crown, poinformował rzecznik koncernu Paul Nolasco.
To kolejny problem z jakością
To kolejny problem z jakością, z jakim boryka się w ostatnim czasie największy światowy producent aut, który jeszcze do niedawna cieszył się znakomitą opinią. Wcześniej firma była zmuszona wezwać do serwisu aż osiem i pół miliona samochodów - z powodu domniemanego blokowania się pedału gazu.
Za zbyt wolne działanie w tej sprawie w USA Toyotę ukarano rekordową grzywną 16,4 mln dolarów.
Koncern nadal ma ciężki orzech do zgryzienia w postaci 200 spraw sądowych związanych z wypadkami, obniżenia wartości aut marki na rynku wtórnym oraz spadku notowań swoich akcji na giełdzie.
1: ze wsi z IP: 89.171.195.* (2010-07-02 13:52)
a moj szwagier ma toyote co mu wujek z ameryki przyslal i se chwoli nawet i nie narzekol jeszcze zeby sie c posulo czy cos, no

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.