W Prokuraturze Okręgowej w Szczecinie zakończyło się przesłuchanie byłego prezesa ZUS Sylwestra R. Jak poinformował jego obrońca, mec. Marek Mikołajczyk, jego klient usłyszał sześć zarzutów, do których się nie przyznaje.
Publikacja: 9 września 2009, 16:27 Aktualizacja: 9 września 2009, 17:17
Mikołajczyk powiedział, że po wysłuchaniu zarzutów Sylwester R. składał obszerne wyjaśnienia i wykazywał dużą wolę do współpracy. Mecenas nie zdradził jednak treści zarzutów, mówił jedynie, że mają one charakter korupcyjny, dotyczą m.in. przyjęcia korzyści majątkowych o wartości nie większej niż 10 tys. zł.
Według Mikołajczyka, "trudno teraz określić, czy przyjmowane korzyści miały charakter korupcyjny".
"Mój klient mówi, że jest niewinny i przedstawia to wiarygodnie" - zaznaczył mecenas. Jego zdaniem, nie ma potrzeby do stosowania środków zapobiegawczych.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.