Wygrana Donalda Trumpa może oznaczać zmianę w polityce międzynarodowej głównego sojusznika Polski. Były minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak uspokaja, że niemożliwa jest radykalna zmiana sojuszów, ale liczy, że wygra Hillary Clinton, bo jest bardziej przewidywalna.
Zobacz również
- Kandydaci na prezydenta USA oddali głos: Trump wybuczany, Clinton przywitana oklaskami
- Eksperci nie wykluczają ingerencji hakerów podczas wyborów w USA
- Premier: USA pozostaną ważnym sojusznikiem, bez względu na to, kto zostanie prezydentem
- Clinton czy Trump? Ameryka będzie głosować do 7 rano czasu polskiego
- W stolicy USA ze świecą szukać zwolenników Trumpa [REPORTAŻ]
Autopromocja
Źródło: x-news
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Odblokuj dostęp do artykułu swoim znajomym
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu