Delegacja młodych medyków przyszła na obrady sejmowej komisji zdrowia w ósmy dzień głodówki. Główny postulat protestujących to podwyższenie zarobków. W spotkaniu uczestniczył między innymi minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. - Niech pan zapisze dodatkowe miliardy na podwyżki dla rezydentów w budżecie, który w tym roku będziecie nowelizować, bo fundusz pracy ma się dobrze - grzmiała w kierunku ministra była premier Ewa Kopacz. Zdaniem przewodniczącego PSL-u, na spotkanie z protestującymi lekarzami powinna stawić się także premier Beata Szydło. - Pani premier w poczuciu odpowiedzialności za zdrowie i życie tych, którzy protestują powinna dzisiaj tu przyjechać i podjąć z nimi rozmowę. Oni tego oczekują - podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Reklama