„Le Monde”: Żądania Trumpa dotyczące podniesienia ceł na produkty z Chin są nie do przyjęcia dla UE

Trump gotowy nałożyć sankcje na Rosję. Podał warunki, jakie musi spełnić "cały świat"
Trump gotowy nałożyć sankcje na Rosję. Podał warunki, jakie musi spełnić "cały świat"PAP/EPA / SHAWN THEW
15 września 2025

Francuski dziennik „Le Monde” komentując list prezydenta USA Donalda Trumpa, który przed ewentualnym wzmocnieniem presji na Rosję zażądał, by kraje europejskie podniosły cła na produkty z Chin, ocenia w poniedziałek, że taki krok jest nie do przyjęcia dla Unii Europejskiej.

Dziennik zauważa, że kwestia sankcji przeciwko Rosji „była już drażliwym tematem” między Waszyngtonem i Brukselą. Teraz zaś istnieje ryzyko, że z powodu żądań Trumpa doprowadzi do zwiększenia napięć między Chinami i UE. Dziennik zarzuca Trumpowi, że „od powrotu do Białego Domu próbuje zbliżyć się do Moskwy za plecami sojuszników.”

W szczególności - zdaniem „Le Monde” - amerykański prezydent „waha się z przyjęciem nowych działań odwetowych przeciwko Rosji, mimo natarczywych żądań stolic europejskich, które widzą w tym środek do zmuszenia Moskwy, by zakończyła wojnę” przeciwko Ukrainie.

Warunki takiego kroku, które Trump postawił w ostatnich dniach krajom europejskim są „jedne cięższe od drugich” - ocenia dziennik. Zaznacza, że „nie jest to pierwszy raz”, gdy Trump wywiera presję na sojuszników europejskich, zanim się zgodzi - bądź też nie zgodzi się - na zaostrzenie restrykcji wobec Rosji.

Tymczasem, w ocenie dziennika, „nie ma mowy, żeby »27« zgodziła się na warunki postawione przez gospodarza Białego Domu w sprawie podniesienia ceł na import z Chin”. Jak wyjaśnia „Le Monde”, UE „obawia się, że poniesie koszty wojny handlowej między Waszyngtonem i Pekinem, służąc jako ujście dla produktów chińskich (przekierowanych do Europy z powodu wysokich ceł nałożonych w USA-PAP)”.

UE nie chce również pozbawiać się rynku chińskiego, a woli wciąć na cel przedsiębiorstwa omijające sankcje wobec Rosji. Ponadto Chiny mają środki nacisku, by upewnić się, że UE nie zaangażuje się przeciwko nim wraz ze Stanami Zjednoczonymi: „zarówno niemieccy konstruktorzy aut, jak i wielkie francuskie firmy z branży lotniczej i towarów luksusowych potrzebują rynku chińskiego”.

„Le Monde” cytuje rozmówcę, którego przedstawia jako „źródło europejskie” oceniającego, że żądania Trumpa są „sposobem, by pokazać, że Stany Zjednoczone są chętne, a (działania) blokowałaby Europa”. Zdaniem tego rozmówcy „Donald Trump stwierdza, że nie może zmierzyć się z Chinami samodzielnie i potrzebuje nas, by utworzyć blok, ale na razie nie zmusza nas jeszcze, by przejść do czynów”.

Z Paryża Anna Wróbel (PAP)

awl/ ap/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.