Furia, z jaką Rosjanie atakują miasta na wschodzie Ukrainy, sprawia, że brudna wojna stała się jeszcze brudniejsza

Ukraina Rosja Ukraina żołnierze Rosja żołnierze Ukraina
shutterstock
8 czerwca 2024

Rosjanie przestali się oglądać na koszt ofensywy. Ale niezależnie od tego, ile otworzą nowych frontów – pod Charkowem czy pod Sumami – priorytetem dla nich pozostaje Donbas. Chodzi o domknięcie granic w obwodzie donieckim. Dopiero wtedy Władimir Putin będzie markował rozmowy o rozejmie, bo o trwałym pokoju dla Ukrainy nie ma mowy jeszcze przez lata.

Nie można było stworzyć centrum opieki paliatywnej w bardziej atrakcyjnym miejscu niż dawny hotel Dziedzictwo pod Perejasławiem. Kilka kilometrów od niego rozlewa się Dniepr otoczony przez wydmy i lasy. Wojna nigdy tu nie dotarła, nic tu nie spada.

Pozostało 98% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.