Rzeczniczka Nawalnego: Matce i prawnikom opozycjonisty nie pozwolono wejść do kostnicy

Aleksiej Nawalny
Aleksiej NawalnyPAP/EPA / DAVID MDZINARISHVILI
19 lutego 2024

Matka i prawnicy Aleksieja Nawalnego nie zostali wpuszczeni do kostnicy; nie odpowiedziano im też na pytanie, czy znajdują się tam zwłoki dysydenta - poinformowała Kira Jarmysz, rzeczniczka lidera opozycji antykremlowskiej. Prawie 47 tys. osób w Rosji podpisało petycję o wydanie rodzinie ciała polityka. Według ustaleń rosyjskiego niezależnego portalu Nowaja Gazieta. Jewropa, zwłoki Nawalnego znajdują się w kostnicy przy szpitalu w miejscowości Salechard. 

"Wcześnie rano matka i prawnicy Aleksieja przybyli do kostnicy. Nie wpuszczono ich. Jeden z prawników został dosłownie wypchnięty. Kiedy pracowników zapytano, czy znajduje się tam ciało Aleksieja, nie odpowiedzieli" - napisała Jarmysz na platformie X (d. Twitterze). 

W piątek rosyjskie służby więzienne podały, że Nawalny zmarł nagle w kolonii karnej za kołem podbiegunowym w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym, na dalekiej północy. Nawalny miał "poczuć się źle" i "stracić przytomność". Mimo wezwania pogotowia i prób reanimacji opozycjonista zmarł - utrzymywały służby więzienne.

Według ustaleń rosyjskiego niezależnego portalu Nowaja Gazieta. Jewropa, zwłoki Nawalnego znajdują się w kostnicy przy szpitalu w miejscowości Salechard. Ciało miało tam zostać przywiezione w piątek wieczorem.

Jarmysz poinformowała w sobotę, że administracja kolonii karnej oznajmiła, że ciało znajduje się w kostnicy miejskiej w Salechardzie. Matce polityka powiedziano jednak, że zwłok Nawalnego tam nie ma.

Od soboty wieczorem około 47 tys. osób podpisało petycję do Komitetu Śledczego Rosji z żądaniem wydania rodzinie ciała Nawalnego - powiadomił  niezależny portal Meduza.

W styczniu minęły trzy lata, odkąd Nawalny został aresztowany i uwięziony po powrocie do Rosji z Niemiec, gdzie leczył się po próbie otrucia, przeprowadzonej najpewniej przez rosyjskie służby specjalne. Władze wszczęły wobec niego kolejne sprawy karne, skutkujące wyrokami przewidującymi łącznie ponad 30 lat pozbawienia wolności.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.