Biden "nie żałuje" sposobu obchodzenia się z tajnymi dokumentami

Joe Biden
Joe Bidenshutterstock
20 stycznia 2023

Prezydent USA Joe Biden powiedział w czwartek, że "nie żałuje" swojego sposobu obchodzenia się z tajnymi dokumentami, które zostały znalezione w jego domu i byłym biurze, dodał też, że wierzy, że sprawa zostanie rozwiązana - poinformował Reuters.

- powiedział Biden dziennikarzom, podczas oględzin zniszczeń po burzy w Kalifornii.

- powiedział.

Prezydent przekazał zgromadzonym przedstawicielom mediów, że postępował zgodnie z instrukcjami swoich prawników po tym, jak "garstka dokumentów została złożona w niewłaściwym miejscu" i dodał, że dokumenty po ich znalezieniu zostały natychmiast zwrócone do Archiwum Narodowego.

Reuters przypomina, że prokurator generalny Merrick Garland wyznaczył w zeszłym tygodniu specjalnego prokuratora Roberta Hura do zbadania sprawy.

Garland potwierdził, że niejawne dokumenty z czasów prezydentury Baracka Obamy i wiceprezydenta Bidena zostały odnalezione przez prawników prezydenta w dwóch prywatnych miejscach używanych przez Bidena - 2 listopada ub.r. w biurze ośrodka Penn Biden Center w Waszyngtonie i 20 grudnia w garażu domu prezydenta w Wilmington.

Według mediów, w biurze Bidena w Waszyngtonie znaleziono 10 niejawnych dokumentów z lat 2013-2016 i dotyczyły one m.in. tematów Ukrainy, Iranu i Wielkiej Brytanii, zaś część z nich miała być opatrzona klauzulą "ściśle tajne". Niewiele wiadomo na temat drugiej partii znalezionej w garażu domu Bidena w Wilmington, poza tym, że była ich "niewielka liczba" i znajdowały się wśród innych dokumentów z czasu wiceprezydentury obecnego szefa państwa.(PAP)

mma/

arch.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.