Istnieją podejrzenia, że marokańska służba wywiadowcza DGED wywiera wpływ na europejskich parlamentarzystów, a Maroko odegrało większą rolę w skandalu korupcyjnym w Parlamencie Europejskim niż wcześniej sądzono - pisze w piątek agencja Belga.
Według Belgi, powołującej się na doniesienia niemieckiego tygodnika "Der Spiegel", obecny ambasador Maroka w Polsce rzekomo wręczał koperty pełne pieniędzy Włochom zamieszanym w skandal korupcyjny.
"J" - podała Belga.
Według dokumentów sądowych, do których dotarł belgijski dziennik "Le Soir", 35-letni Giorgi, były doradca parlamentarny Panzeriego i partner obecnej eurodeputowanej Evy Kaili, ujawnił też, że z Panzerim kontaktował się były przewodniczący Krajowej Komisji Praw Człowieka Kataru, Ali bin Saeed bin Samikh Al-Marri.
Giorgi opowiedział jak Al-Marri, który jest obecnie ministrem pracy, "osobiście przedstawił pomysł Panzeriemu – który był wówczas jeszcze posłem do PE – wspierania prokatarskiego ustawodawstwa i poglądów w Parlamencie Europejskim w zamian za gotówkę".
Panzeri, Giorgi i jego partnerka Eva Kaili, była już wiceprzewodnicząca PE i kluczowa postać w Katargate, zostali zatrzymani wraz z brukselsko-włoskim lobbystą Nicolo Figa-Talamancą w związku ze skandalem korupcyjnym.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu