Premier Viktor Orbán określił sytuację panującą na południowej granicy jako tragiczną. Migranci poruszają się szlakiem bałkańskim, który wiedzie z Grecji przez Macedonię Północną, Serbię i Węgry w kierunku Austrii i Niemiec.
Nie ma dnia, aby węgierskie media nie informowały o udaremnieniu kolejnej próby przemytu ludzi. Premier Viktor Orbán w piątkowym wywiadzie dla Kossuth Rádió określił sytuację panującą na południowej granicy jako tragiczną. Migranci poruszają się szlakiem bałkańskim, który wiedzie z Grecji przez Macedonię Północną, Serbię i Węgry w kierunku Austrii i Niemiec. Według danych węgierskiej policji w tym roku uniemożliwiono ponad 255 tys. nielegalnych przekroczeń granicy. Ilu osobom się udało? Tego władze nie podają.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)