Jasina o wypowiedziach Zełenskiego na temat wybuchu w Przewodowie: "Liczę na to, że różne nierozważne decyzje nie zniszczą relacji polsko-ukraińskich"

Przewodów
PrzewodówPAP / Wojtek Jargiło
21 listopada 2022

Liczę na to, że różne nierozważne decyzje po obu stronach nie doprowadzą do zniszczenia kapitału stworzonego w relacjach polsko-ukraińskich - stwierdził w poniedziałek rzecznik MSZ Łukasz Jasina.

W środę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mówiąc o eksplozji, do której doszło we wtorek na terenie Polski, oświadczył, iż nie ma wątpliwości, że nie była to ukraińska rakieta, nie ukraińskie uderzenie rakietowe. Zaznaczył, że opiera się na raportach złożonych mu przez wojskowych. Zełenski oświadczył też, że jest przekonany, iż Ukraina powinna i będzie brać udział w śledztwie w tej sprawie.

Rzecznik MSZ powiedział w poniedziałek w Polskim Radiu 24, że już w ubiegły czwartek prezydent Zełenski "nie był tak ortodoksyjnie do tego przywiązany".- powiedział Jasina.

Zastrzegł, że będzie "bardzo wstrzemięźliwy w mówieniu". zaznaczył.

- powiedział rzecznik MSZ.

Jasina został zapytany, czy za taką można uznać mianowanie wiceszefem MSZ Ukrainy byłego ambasadora tego państwa w Berlinie Andrija Melnyka, który - jak powiedział prowadzący rozmowę w PR24 -

Rzecznik MSZ zaznaczył, że szef polskiej dyplomacji Zbigniew Rau- oświadczył Jasina.

- dodał. Na uwagę, że gdy są jakieś obiekcje, to powinno się brać pod uwagę wrażliwość drugiej strony, Jasina potwierdził. - dodał.

Siły rosyjskie przeprowadziły we wtorek 15 listopada po południu zakrojony na szeroką skalę atak rakietowy na Ukrainę, wymierzony głównie w obiekty energetyczne. Tego dnia na terenie leżącej blisko granicy z Ukrainą wsi Przewodów (woj. lubelskie) spadł pocisk, doszło do eksplozji, w wyniku której zginęło dwóch obywateli Polski. Byli to mężczyźni w wieku 62 i 60 lat.

W środę, 16 listopada, prezydent Andrzej Duda poinformował, że nic nie wskazuje na to, że zdarzenie w Przewodowie to intencjonalny atak na Polskę, najprawdopodobniej był to nieszczęśliwy wypadek i jest wysokie prawdopodobieństwo, że była to rakieta ukraińskiej obrony powietrznej. Zapytany w czwartek o możliwość udziału ukraińskich przedstawicieli w śledztwie dotyczącym okoliczności zdarzenia w Przewodowie, o co apelował prezydent Ukrainy, Duda odpowiedział, że aby można było mówić o "współudziale w śledztwie, muszą zostać zrealizowane stosowne przepisy prawa międzynarodowego i umów międzynarodowych w tym zakresie".

Postępowanie w sprawie wybuchu prowadzi Mazowiecki Wydział Zamiejscowy ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Na miejscu od wtorku pracowali prokuratorzy a także m.in. biegli, w tym z Wojskowego Instytutu Techniki Uzbrojenia w Zielonce i Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Głównej Policji, pirotechnicy oraz amerykańcy eksperci. W piątek w oględzinach miejsca eksplozji brali udział również ukraińscy eksperci, którzy po kilku godzinach wyjechali z Przewodowa. (PAP)

rud/ mok/

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.