Błaszczak w Kijowie: Rosja - biała, czerwona czy putinowska - zawsze była taka sama

Błaszczak obejrzał wystawę zniszczonego sprzętu armii rosyjskiej na Placu Michajłowskim w Kijowie
Błaszczak obejrzał wystawę zniszczonego sprzętu armii rosyjskiej na Placu Michajłowskim w KijowiePAP / Viacheslav Ratynskyi
12 lipca 2022

Wartość wsparcia przekazanego Ukrainie przez Polskę to 1,7 mld dol.; jesteśmy w czołówce państw wspierających Ukrainę i pomoc ta leży w interesie Polski – powiedział we wtorek wicepremier i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podczas spotkania w Kijowie ze swym ukraińskim odpowiednikiem Ołeksijem Reznikowem.

Pierwszym punktem wizyty polskiego ministra była rozmowa z merem położonego w aglomeracji kijowskiej Irpienia, Ołeksandrem Markuszynem. Idąc przez zdewastowane przez Rosjan osiedle, Błaszczak słuchał o toczonych w mieście walkach, ofiarach, ewakuacji cywilów i odbudowie. „Zrobimy wszystko, żeby Ukraina wygrała” – zapewnił mera.

Następnie polski minister odbył zamkniętą dla prasy rozmowę z polskim ambasadorem na Ukrainie Bartoszem Cichockim, obejrzał znajdującą się na placu Świętego Michała w centrum Kijowa wystawę zniszczonego sprzętu rosyjskiego, złożył kwiaty pod ścianą upamiętniającą ukraińskich bohaterów toczonej od 2014 roku wojny oraz zwiedził pobliski Sobór Mądrości Bożej.

Szef polskiego MON spotkał się później z ukraińskim ministrem Reznikowem. Politycy omówili dotychczasową i przyszłą współpracę oraz udzielane Ukrainie wsparcie.

"U" - ocenił Błaszczak. "" – dodał.

Reznikow przypomniał, że „Polska przyjęła pierwszą falę uciekających przed wojną Ukraińców; nasi ludzie zmuszeni byli do ucieczki i uciekli do Polski, która przyjęła ich jak swoich”.

"" – zaznaczył.

Odnosząc się do udzielanego Ukrainie wsparcia militarnego, szef MON przypomniał, że „jeszcze przed inwazją rozmawialiśmy z Kijowem o współpracy”. „” - powiedział. Polityk podkreślił również znaczenie dostarczonych Ukrainie Krabów (samobieżnych armatohaubic – PAP). Jak ocenił Reznikow, „doskonale sprawdzają się one na polu walki”.

Polski minister obrony zapewnił, że w kwestii międzynarodowego wsparcia rozmowy prowadzone są również „w szerszym formacie, któremu przewodniczy sekretarz obrony USA Lloyd Austin”. „Cały wolny świat powinien być zainteresowany zatrzymaniem odbudowy imperium przez Moskwę, bo ono zawsze zniewalało inne narody” – podkreślił.

Dodał, że „”.

Komentując zaangażowanie innych krajów, Reznikow ocenił, że „Dodał, że”. „” – wyjaśnił. Zaapelował o zwiększenie transportów zachodniej broni precyzyjnej, argumentując, że „w przeciwieństwie do Rosji Ukraina nie może obierać taktyki strzelania nie wiadomo gdzie i zabijania cywilów”.

Błaszczak poinformował również o "możliwości szkolenia żołnierzy ukraińskich w Polsce". "W Polsce szkoleni byli dotąd artylerzyści, mogą być też szkoleni saperzy. Wiemy, że Rosjanie na okupowanych obszarach zostawili miny, które należy usunąć. Jesteśmy gotowi na szkolenie żołnierzy, by mogli rozminować terytorium Ukrainy" - zapewnił szef polskiego MON.

Z Kijowa Jakub Bawołek (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.