Reklama

W czwartek swoją decyzję o wycofaniu się z polityki ogłosił były kanclerz i szef Austriackiej Partii Ludowej (OeVP) Sebastian Kurz, czym wywołał falę kolejnych rezygnacji. Tego samego dnia o gotowości do odejścia ze stanowiska poinformował kanclerz Alexander Schallenberg (OeVP), urzędujący na tym stanowisku przez zaledwie 52 dni. Schallenberga powołano na urząd kanclerza, gdy jego poprzednik Sebastian Kurz złożył rezygnację z powodu zarzutów o korupcję i toczącego się w tej sprawie śledztwa prokuratury.

Także w czwartek rezygnację ze stanowiska złożył minister finansów Gernot Bluemel (OeVP), który jednocześnie zapowiedział – podobnie jak Kurz – całkowite wycofanie się z polityki.

W piątek oficjalnie potwierdzono, że nowym szefem austriackiego rządu zostanie Karl Nehammer, sprawujący do tej pory funkcję szefa MSZ. Nehammer zastąpi także Sebastiana Kurza na stanowisku przewodniczącego partii – został mianowany jednogłośnie na to stanowisko przez zarząd federalny OeVP – informuje „Kronen Zeitung”.

„To wielki zaszczyt i przywilej, móc przewodzić Partii Ludowej” – powiedział Nehammer na konferencji prasowej. Podkreślił swój „głęboki szacunek” do czwartkowej decyzji Kurza. Podziękował też dotychczasowemu kanclerzowi Schallenbergowi za „wzięcie odpowiedzialności za kraj w trudnym czasie”.

Nehammer przedstawił także nowych ministrów. Jego następcą na stanowisku ministra spraw wewnętrznych zostanie Gerhard Karner (dotychczasowy wiceprzewodniczący parlamentu Dolnej Austrii). Po rezygnacji Gernota Bluemela nowym ministrem finansów zostanie Magnus Brunner, obecnie sekretarz stanu ds. infrastruktury.

Były już kanclerz Schallenberg powróci na uprzednio zajmowane stanowisko ministra spraw zagranicznych. Jest też zmiana w ministerstwie edukacji: Heinz Fassmann złożył rezygnację, a jego stanowisko obejmie rektor uniwersytetu w Grazu Martin Polaschek.

Terminy zaprzysiężenia nowego gabinetu są już ustalane przez prezydenta federalnego Alexandra Van der Bellena. „Przecież walka z pandemią wymaga szybkich działań” – podkreślił Nehammer.

Austriacka Partia Ludowa zalicza ostatnio szereg wpadek, a zmiany na szczycie partii wynikły „ze słabości” – zauważa „Kronen Zeitung”. W sondażach OeVP widać „dramatyczny spadek” od czasu, gdy na początku października wyszły na jaw kolejne zarzuty korupcyjne wobec Kurza i jego najbliższych pracowników.

We wrześniu partia cieszyła się poparciem na stabilnym poziomie 34-35 proc., mając dobre dziesięć punktów przewagi nad zajmującymi drugie miejsce socjaldemokratami z SPOe. Od czasu afery i rezygnacji Kurza z funkcji kanclerza 9 października, OeVP zrównało się z SPOe, a według niektórych sondaży jest nawet nieco poniżej.

Marzena Szulc (PAP)