W Sewastopolu Putin złożył kwiaty przed pomnikiem upamiętniającym zakończenie wojny domowej lat 1918-1920. Oświadczył, że pomnik ten jest znakiem, iż Rosja "pamięta o oddanych jej synach i córkach i kocha ich niezależnie od tego, po której stronie barykady się znajdują".

Dodał następnie, że Rosja "znów uzyskała historyczną jedność" i że tę "nierozerwalną więź" szczególnie wyraźnie odczuwa się w Sewastopolu i ogółem na Krymie.

"Są one teraz na zawsze z Rosją, dlatego, że taka jest suwerenna, wolna i niezłomna wola ludzi, całego naszego narodu" - oświadczył.

Reklama

Rosja dokonała aneksji Półwyspu Krymskiego w 2014 roku, krótko po obaleniu na Ukrainie ówczesnego prezydenta Wiktora Janukowycza. Wówczas na Krymie pojawiły się rosyjskie siły specjalne, po czym odbyło się nieuznane przez społeczność międzynarodową referendum w sprawie przyłączenia półwyspu do Rosji. Krym i Sewastopol Moskwa uznała za dwa podmioty Federacji Rosyjskiej.

Społeczność międzynarodowa uważa aneksję za bezprawną i w odpowiedzi na naruszenie integralności terytorialnej Ukrainy nałożyła na Rosję sankcje.

Obchodzony w Rosji 4 listopada Dzień Jedności Narodowej upamiętnia rocznicę wyzwolenia Moskwy w 1612 roku spod polskich rządów siłami pospolitego ruszenia, dowodzonego przez kupca Kuźmę Minina i księcia Dymitra Pożarskiego. Święto to, ustanowione kilkanaście lat temu, zastąpiło świętowaną w ZSRR 7 listopada rocznicę przewrotu bolszewickiego z 1917 roku.