Pekin nie jest gotów do inwazji na Tajwan. Na razie [WYWIAD]

Władze w Tajpej od dekad żyją w poczuciu zagrożenia ze strony Chin kontynentalnych
Władze w Tajpej od dekad żyją w poczuciu zagrożenia ze strony Chin kontynentalnychEPA/PAP
14 października 2021

- Najważniejsze będzie najbliższe pięć lat. Przez ten czas Pekin włoży ogromne pieniądze w rozwój obronności i inwestycje na polu militarnym - mówi Wang Ting-yu, tajwański polityk, poseł rządzącej Demokratycznej Partii Postępowej, współprzewodniczący parlamentarnej komisji spraw zagranicznych i obrony.

Rząd w Pekinie zachowuje się coraz bardziej agresywnie wobec Tajwanu. W ubiegłym tygodniu odnotowano rekordową liczbę naruszeń waszej przestrzeni powietrznej. Czego spodziewa się pan w najbliższej przyszłości?

Musimy brać pod uwagę dwie rzeczy. Jedną z nich jest właśnie liczba tego typu incydentów. Chiny naruszają naszą strefę powietrzną od co najmniej trzech lat. Można powiedzieć, że to już działalność czysto rutynowa. Ale dopiero w ciągu ostatnich 10 dni drastycznie zwiększyła się liczba przelatujących samolotów. Dlatego jeśli mielibyśmy się czegoś spodziewać, to jeszcze większej liczby takich przypadków. Z drugiej strony wiemy, że Chińczycy mogą przerzucić się na inne formy prowokacji. Na taką ewentualność również się przygotowujemy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.