Reklama

O sytuacji opowiedział portalowi Liga.net jeden z Ukraińców, który znajduje się w bazie pod Kabulem. Według niego utknęło tam 12 Ukraińców, a inni ukraińscy obywatele są w innych bazach.

"(Talibowie) przyszli, powiedzieli, żeby oddać im broń. Powiedzieliśmy, że dopóki tu jesteśmy, nie będziemy oddawać broni. Wygonili naszą starą ochronę, sami stanęli zamiast niej" - opowiadał. Talibowie nie wypuszczają obecnie Ukraińców z bazy - dodał.

Siostra jednego z wojskowych mówiła telewizji 24 Kanał, że talibowie zabrali żołnierzom broń i ostrzegli, by nie próbowali stawiać oporu, bo będą z nimi "inaczej" rozmawiać. Według niej wszyscy Amerykanie z bazy zostali ewakuowani. Oprócz Ukraińców pozostało tam ponad 40 mężczyzn, w tym Gruzini, Rumuni i Bułgarzy.

Rzecznik MSZ Ołeh Nikołenko powiedział, że resort wie o 12 Ukraińcach w bazie pod Kabulem. Jak dodał, ambasada utrzymuje z nimi kontakt i będzie udzielać instrukcji w sprawie dalszych kroków, kiedy tylko pojawi się możliwość ewakuacji.