Teheran ma odzyskać 25 mld dolarów. Wyciekły warunki układu z USA

Duży tankowiec przepływający przez cieśninę Ormuz o zachodzie słońca. Statek płynie spokojnymi wodami pomiędzy skalistymi wybrzeżami Półwyspu Arabskiego i Iranu. W tle widoczne są kolejne jednostki handlowe oraz górzysty krajobraz regionu, przez który przebiega jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie.
Stany Zjednoczone i Iran są coraz bliżej zawarcia porozumienia, które mogłoby doprowadzić do częściowej normalizacji relacji gospodarczych oraz ograniczenia napięć na Bliskim Wschodzie.GazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe
dzisiaj, 15:28

Stany Zjednoczone i Iran są coraz bliżej zawarcia porozumienia, które mogłoby doprowadzić do częściowej normalizacji relacji gospodarczych oraz ograniczenia napięć na Bliskim Wschodzie. Jak podała PAP, powołując się na informacje Agencji Reutera, wynegocjowany dokument przewiduje m.in. odblokowanie irańskich aktywów o wartości około 25 mld dolarów, zawieszenie części sankcji oraz ustalenia dotyczące programu nuklearnego Teheranu.

Jednym z najważniejszych elementów rozmów jest kwestia funkcjonowania cieśniny Ormuz. Ten strategiczny szlak morski odpowiada za transport znaczącej części światowych dostaw ropy naftowej i gazu skroplonego. Każde zagrożenie dla swobody żeglugi w tym rejonie natychmiast wpływa na światowe rynki energii.

Według informacji przekazanych przez wysokiego rangą irańskiego urzędnika, cytowanego przez Reutersa i PAP, projekt porozumienia przewiduje pełne otwarcie cieśniny oraz zakończenie wszelkich działań mogących ograniczać ruch statków handlowych. Ma to być jeden z fundamentów przyszłego układu między Teheranem a Waszyngtonem.

Znaczenie tej kwestii jest szczególnie duże w kontekście wcześniejszych napięć w regionie. W ostatnich latach Iran wielokrotnie groził ograniczeniem ruchu przez cieśninę Ormuz w odpowiedzi na sankcje gospodarcze i presję polityczną ze strony Zachodu.

Zawieszenie sankcji na eksport ropy

Drugim filarem negocjowanego porozumienia ma być złagodzenie amerykańskich restrykcji gospodarczych. Według źródeł Reutersa Stany Zjednoczone zgodziłyby się czasowo zawiesić sankcje dotyczące eksportu irańskiej ropy naftowej.

Oznaczałoby to możliwość swobodniejszej sprzedaży surowca na rynkach światowych oraz odzyskanie przez Iran dostępu do części dochodów utraconych wskutek wieloletnich ograniczeń. Dla gospodarki kraju byłby to jeden z najważniejszych impulsów od czasu wycofania się USA z porozumienia nuklearnego JCPOA w 2018 r.

Równocześnie Waszyngton miałby zobowiązać się do niewprowadzania nowych sankcji do momentu wypracowania pełnego i trwałego porozumienia regulującego relacje obu państw.

Odmrożenie 25 mld dolarów irańskich aktywów

Szczególne znaczenie dla władz w Teheranie ma kwestia środków finansowych zamrożonych za granicą. Jak informuje Reuters, projekt memorandum zakłada odblokowanie około 25 mld dolarów należących do Iranu.

Fundusze miałyby zostać udostępnione za pośrednictwem różnych mechanizmów finansowych. Wśród rozważanych rozwiązań znajdują się bezpośrednie transfery środków, wykorzystanie specjalnych linii kredytowych oraz współpraca z państwami regionu.

Eksperci zwracają uwagę, że odmrożenie tak dużej kwoty mogłoby znacząco poprawić sytuację gospodarczą Iranu, który od lat zmaga się z wysoką inflacją, ograniczeniami inwestycyjnymi i problemami wynikającymi z izolacji finansowej.

Program nuklearny pod ścisłą kontrolą

W zamian za ustępstwa gospodarcze Iran miałby zaakceptować szereg ograniczeń dotyczących swojego programu atomowego. Według informacji przekazanych przez Reuters Teheran zadeklarowałby rezygnację z działań prowadzących do pozyskania broni jądrowej.

Projekt porozumienia przewiduje również utrzymanie obecnego stanu programu nuklearnego do czasu wynegocjowania ostatecznej umowy. Oznaczałoby to wstrzymanie dalszego wzbogacania uranu ponad obecny poziom oraz nierozbudowywanie infrastruktury związanej z programem atomowym.

Istotnym elementem ma być również rozwiązanie kwestii zapasów wzbogaconego uranu. Według irańskiego urzędnika Stany Zjednoczone zaakceptowałyby mechanizm ich rozrzedzenia na terytorium Iranu bez konieczności natychmiastowego wywożenia materiału poza granice kraju. Szczegóły techniczne tego procesu miałyby zostać uzgodnione w ciągu 60 dni od zawarcia porozumienia.

Cztery filary przyszłego układu

Jak podała PAP, powołując się na przedstawiciela administracji amerykańskiej, negocjowane porozumienie opiera się na czterech głównych założeniach.

Pierwszym jest pełne otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie wszelkich działań ograniczających żeglugę. Drugim – likwidacja elementów irańskiego programu nuklearnego oraz przekazanie wzbogaconych materiałów pod kontrolę uzgodnioną przez strony. Trzecim filarem ma być trwałe porozumienie pokojowe w regionie. Czwartym natomiast stworzenie skutecznego systemu kontroli i inspekcji pozwalającego weryfikować realizację zobowiązań.

W zamian Iran miałby stopniowo odzyskiwać dostęp do światowych rynków finansowych i handlowych.

Niepewność wokół terminu podpisani

Mimo zaawansowania negocjacji wciąż nie wiadomo, kiedy dokument zostanie formalnie podpisany. Irański urzędnik cytowany przez Reutersa nie wskazał konkretnej daty zawarcia porozumienia.

W sobotę prezydent USA Donald Trump oraz pakistański mediator zaangażowany w rozmowy informowali, że podpisanie dokumentu mogłoby nastąpić już w niedzielę. Teheran nie potwierdził jednak oficjalnie tego terminu.

Jeżeli strony ostatecznie osiągną porozumienie, będzie to jedna z najważniejszych inicjatyw dyplomatycznych ostatnich lat na Bliskim Wschodzie. Skutki układu mogłyby objąć nie tylko relacje amerykańsko-irańskie, lecz także światowy rynek energii, bezpieczeństwo żeglugi oraz sytuację geopolityczną całego regionu.

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png