Donald Trump przekazał w poniedziałek, że z rejonu Cieśniny Ormuz zaczęły wypływać statki, w tym jednostki załadowane ropą naftową. Jak podkreślił, południowy odcinek szlaku żeglugowego ma być całkowicie bezpieczny.
„Statki zaczynają wypływać z cieśniny Ormuz, wiele z nich załadowanych ropą. Płyną południową »Autostradą«, która jest całkowicie bezpieczna, zabezpieczona i nieskazitelna. Są też inne szlaki podróży!!!” - napisał Trump na Truth Social, nie rozwijając swojej wypowiedzi.
Południowa „autostrada”, o której mówił, to najpewniej szlak wodny prowadzący statki bliżej wybrzeża Omanu. Tamtędy jeszcze przed porozumieniem z Iranem wojsko USA potajemnie miało przeprowadzać tankowce wypływające z Zatoki Perskiej. Według wcześniejszych wypowiedzi Trumpa, w ten sposób na rynek trafiło 100 mln baryłek ropy naftowej.
W wyniku ogłoszenia wstępnej umowy z Iranem o otwarciu Ormuzu i zniesieniu amerykańskiej blokady irańskich portów, ceny surowca znacząco spadły. Ropa Brent - o ok. 5 proc., do 83 dolarów za baryłkę.
Wcześniej o wzmożeniu ruchu przez Ormuz mówił też wiceprezydent J.D. Vance w wywiadzie dla CNBC. Zarówno on, jak i Trump przekonywali, że ruch odbywa się bez pobierania opłat od statków przez władze Iranu. Przeciwne informacje podała irańska agencja Fars, lecz Vance twierdzi, że irańskie media starają się w ten sposób „sprzedać” porozumienie na użytek wewnętrzny w Iranie, a ofiarami dezinformacji padają też m.in. izraelskie media.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu