Premier Węgier Peter Magyar po poniedziałkowym spotkaniu z prezydentem Tamasem Sulyokiem zaostrzył polityczny kurs wobec głowy państwa. Szef rządu zapowiedział, że jeśli prezydent nie ustąpi dobrowolnie, jego większość parlamentarna uruchomi procedury prowadzące do odwołania, a w razie potrzeby także zmiany konstytucyjne. To najpoważniejszy konflikt instytucjonalny na Węgrzech od czasu przejęcia władzy przez partię Tisza po kwietniowych wyborach.
Konflikt między premierem a prezydentem narasta od chwili objęcia władzy przez Petera Magyara. Lider Tiszy już po wyborczym zwycięstwie publicznie domagał się ustąpienia osób kojarzonych z poprzednim obozem Viktora Orbana. Wśród nich znalazł się również Tamas Sulyok.
Podczas poniedziałkowego wystąpienia po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim Magyar oświadczył, że przekazał prezydentowi jasny komunikat. Jak relacjonował, urząd głowy państwa wymaga odbudowy autorytetu po latach politycznej zależności od poprzedniego układu władzy.
– Węgry nie należą ani do Tamasa Sulyoka, ani do Viktora Orbana. To państwo budowane przez pokolenia, a instytucja prezydenta musi odzyskać zaufanie obywateli – mówił premier, cytowany przez węgierskie media.
Magyar dodał, że jeśli Sulyok nie zdecyduje się na dobrowolną rezygnację, rząd uruchomi konstytucyjne instrumenty umożliwiające jego odwołanie.
Zmiana konstytucji na Węgrzech coraz bardziej realna
Najmocniejsza deklaracja padła w chwili, gdy premier został zapytany o możliwe przeszkody proceduralne.
– Będziemy zmieniać ustawę zasadniczą, jeśli będzie to konieczne. Nie będziemy tworzyć prawa pisanego pod jedną osobę, ale wykorzystamy wszystkie demokratyczne mechanizmy przewidziane przez państwo prawa – zapowiedział.
To sygnał, że rząd Petera Magyara jest gotów sięgnąć po najsilniejsze narzędzia legislacyjne. Partia Tisza dysponuje większością przekraczającą dwie trzecie mandatów w Zgromadzeniu Narodowym, co otwiera drogę zarówno do uchwalania ustaw konstytucyjnych, jak i zmian w samej ustawie zasadniczej.
Premier zaznaczył, że cały proces mógłby potrwać około miesiąca. Według jego słów projekt odpowiednich regulacji jest już przygotowywany przez resort sprawiedliwości.
Większość parlamentarna partii Tisza i polityczny opór
Choć parlamentarna arytmetyka sprzyja rządowi, sytuacja nie jest całkowicie jednoznaczna. Ostateczne rozstrzygnięcia w sprawach dotyczących konstytyjności procedur mogą zależeć od Trybunału Konstytucyjnego, którego skład został ukształtowany jeszcze przez poprzednią większość skupioną wokół Fideszu.
To właśnie ten element może stać się kluczowym polem sporu. Magyar od początku podkreśla, że jednym z jego głównych celów jest „demontaż systemu politycznych nominacji”, które – jak twierdzi – przetrwały zmianę rządu.
W swoim wystąpieniu premier użył bardzo ostrego języka, zapowiadając „usunięcie wszystkich marionetek” poprzedniego systemu.
Tamas Sulyok nie zamierza ustępować
Sam prezydent pozostaje nieugięty. Wcześniej odpowiadał, że godność urzędu wymaga od niego trwania na stanowisku i nie widzi podstaw prawnych do rezygnacji. Podkreślał, że jego obowiązkiem jest stanie na straży konstytucji, niezależnie od politycznych nacisków.
Stanowisko Sulyoka oznacza, że Węgry mogą wejść w okres ostrego konstytucyjnego przesilenia. Spór ten rozgrywa się w momencie, gdy nowy rząd prowadzi równolegle intensywne rozmowy z Brukselą dotyczące odblokowania miliardów euro unijnych funduszy zamrożonych w czasach rządów Orbana. Każde przedłużające się napięcie instytucjonalne może mieć wpływ na tempo reform i relacje z Komisją Europejską.
Polityczna przebudowa Węgier nabiera tempa
Od objęcia urzędu 9 maja Peter Magyar konsekwentnie realizuje plan głębokiej przebudowy państwa. Zapowiada audyty, komisje śledcze i rozliczenie działań poprzedniej administracji. Spór z prezydentem jest elementem tej szerszej strategii politycznego resetu po szesnastu latach dominacji Viktora Orbana.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy Tamas Sulyok zdecyduje się na ustępstwo, czy też Węgry staną przed bezprecedensowym testem konstytucyjnym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu