USA wstrzymują atak na Iran. Trump zmienia decyzję w ostatniej chwili

Donald Trump w Waszyngtonie
Prezydent Donald Trump zdecydował o przedłużeniu zawieszenia broni z Iranem. Rozejm, który miał wygasnąć w nocy, będzie obowiązywał do czasu zakończenia negocjacji.Shutterstock
dzisiaj, 06:51

Prezydent Donald Trump zdecydował o przedłużeniu zawieszenia broni z Iranem. Rozejm, który miał wygasnąć w nocy, będzie obowiązywał do czasu zakończenia negocjacji lub przedstawienia wspólnej propozycji przez władze w Teheranie. Decyzja zapadła mimo braku oficjalnej reakcji ze strony Iranu i utrzymującego się napięcia militarnego w regionie.

Trump poinformował, że wstrzymanie działań ofensywnych nastąpiło m.in. na prośbę Asim Munir oraz Shehbaz Sharif. Pakistan próbuje doprowadzić do przedstawienia przez Iran jednolitego stanowiska negocjacyjnego, co ma umożliwić kontynuowanie rozmów z USA.

– Poproszono nas o wstrzymanie ataku do czasu, aż irańscy przywódcy przedstawią wspólną propozycję – przekazał Trump.

Amerykański prezydent zaznaczył jednocześnie, że siły zbrojne USA pozostają w pełnej gotowości. Utrzymana została również blokada morska irańskich portów, co oznacza dalszą presję militarną mimo formalnego rozejmu.

Brak reakcji Teheranu. Cieśnina Ormuz nadal zablokowana

Władze Iranu nie przedstawiły oficjalnego stanowiska wobec decyzji Waszyngtonu. Według przekazów irańskich mediów państwowych Teheran nie zabiegał o przedłużenie zawieszenia broni.

Pojawiły się jednocześnie ostrzeżenia, że Iran utrzyma blokadę cieśniny Ormuz, jeśli Stany Zjednoczone nie zrezygnują z blokady portów. To kluczowy szlak transportowy dla światowego rynku ropy naftowej, przez który przepływa znacząca część globalnych dostaw surowca. Każde zakłócenie w tym rejonie wpływa bezpośrednio na ceny energii.

Impas w rozmowach USA–Iran i odwołane negocjacje

Planowana runda rozmów nie doszła do skutku. J.D. Vance nie poleciał do Pakistanu, gdzie miało odbyć się spotkanie z przedstawicielami Iranu.

Biały Dom poinformował, że decyzja była związana z brakiem odpowiedzi ze strony Teheranu. Według amerykańskich mediów administracja oczekuje stanowiska Modżtaba Chamenei, które ma przesądzić o dalszym kierunku rozmów.

Nie podano nowej daty negocjacji, co oznacza, że proces dyplomatyczny pozostaje zawieszony.

Groźby Donalda Trumpa i presja militarna USA

Trump wcześniej zapowiadał, że jeśli rozmowy zakończą się fiaskiem, Stany Zjednoczone wznowią działania zbrojne. Wśród potencjalnych celów wymieniał infrastrukturę krytyczną Iranu, w tym mosty i elektrownie.

Decyzja o wstrzymaniu tych działań zapadła po naradzie w Białym Domu z udziałem J.D. Vance, ministra obrony Pete Hegseth oraz sekretarza stanu Marco Rubio.

Administracja USA utrzymuje strategię presji: z jednej strony daje czas na negocjacje, z drugiej pozostawia realną groźbę powrotu do działań militarnych.

Spór o warunki porozumienia i napięcia polityczne

W ostatnich dniach obie strony oskarżały się o łamanie zawieszenia broni. Władze Iranu podkreślały, że nie będą prowadzić rozmów pod presją gróźb.

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian wskazał, że działania USA są odbierane jako próba wymuszenia kapitulacji. – „Irańczycy nie poddają się sile” – podkreślił.

Dodatkowym problemem pozostają publiczne wypowiedzi Trumpa. Według relacji amerykańskich mediów, irańscy negocjatorzy negatywnie oceniali jego deklaracje, w których sugerował szybkie zakończenie konfliktu i pełną zgodę Iranu na warunki USA, w tym wywóz zapasów wzbogaconego uranu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.