Administracja Orbana szpiegowała dla Rosji? Ustalenia zatrważają. Tusk komentuje

Orban
Doniesienia o możliwym przekazywaniu poufnych informacji z unijnych szczytów do Moskwy wywołały gwałtowną reakcję w Warszawie.PAP/EPA / OLIVIER MATTHYS
dzisiaj, 13:48

Doniesienia o możliwym przekazywaniu poufnych informacji z unijnych szczytów do Moskwy wywołały gwałtowną reakcję w Warszawie. Premier Donald Tusk potwierdził, że podejrzenia wobec Budapesztu funkcjonowały w kręgach europejskich od dawna, a najnowsze ustalenia zachodnich mediów jedynie je wzmacniają.

Szef polskiego rządu odniósł się do publikacji amerykańskiego dziennika „The Washington Post”, który ujawnił kulisy współpracy pomiędzy węgierskimi władzami a Rosją. Według tych informacji Budapeszt miał od lat przekazywać Moskwie szczegóły dotyczące zamkniętych rozmów unijnych liderów.

Donald Tusk nie ukrywał, że takie doniesienia nie są dla niego zaskoczeniem. W mediach społecznościowych zaznaczył, że podejrzenia o wycieki funkcjonowały już wcześniej wśród europejskich polityków. Jak wskazał, właśnie dlatego ogranicza publiczne wypowiedzi dotyczące poufnych ustaleń. W jego ocenie problem nie ma charakteru incydentalnego, lecz systemowy.

Kulisy współpracy Budapeszt–Moskwa

Według ustaleń amerykańskich dziennikarzy węgierskie struktury państwowe miały zapewniać Rosji dostęp do wrażliwych informacji na dwa sposoby. Po pierwsze – poprzez bezpośrednie relacje polityczne, po drugie – dzięki skutecznej infiltracji systemów informatycznych węgierskiego MSZ przez rosyjskich hakerów.

Kluczową rolę w tej układance miał odgrywać minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó. Z relacji wynika, że w trakcie przerw w posiedzeniach unijnych miał kontaktować się telefonicznie z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem, przekazując mu aktualne informacje z negocjacji oraz potencjalne kierunki decyzji.

Doniesienia wywołały natychmiastową reakcję w Polsce. Radosław Sikorski, szef polskiego MSZ, w krótkim komentarzu zasugerował, że ujawnione fakty mogą tłumaczyć dotychczasową postawę Węgier w wielu sporach unijnych. Szijjártó odpowiedział ostro, zarzucając krytykom szerzenie „fałszywych wiadomości” i ingerencję w wewnętrzną politykę Węgier.

Konflikt dyplomatyczny Polska–Węgry i napięcia w UE

Spór między Warszawą a Budapesztem wpisuje się w szerszy obraz kryzysu zaufania w Unii Europejskiej. W ostatnich latach Węgry wielokrotnie blokowały lub opóźniały decyzje dotyczące sankcji wobec Rosji, wsparcia dla Ukrainy czy wspólnej polityki bezpieczeństwa.

Według rozmówców „The Washington Post” w europejskich strukturach bezpieczeństwa od dawna istniało przekonanie, że Moskwa posiada dostęp do części informacji omawianych na szczeblu unijnym. Jeden z urzędników miał stwierdzić, że spotkania UE „de facto odbywały się przy pośrednim udziale Rosji”.

Dodatkowym kontekstem są wcześniejsze raporty służb amerykańskich i europejskich, które wskazywały na rosnącą aktywność rosyjskich służb wywiadowczych w regionie Europy Środkowej. Węgry, utrzymujące relatywnie bliskie relacje gospodarcze i polityczne z Moskwą, były w tych analizach wskazywane jako potencjalny słaby punkt systemu bezpieczeństwa UE.

Rosyjskie wpływy na Węgrzech i operacja „Gamechanger”

Nowe informacje nie ograniczają się wyłącznie do kwestii przecieków. Media, powołując się na ustalenia portalu VSquare, informują o obecności na Węgrzech osób powiązanych z rosyjskim wywiadem wojskowym. Ich działania mają być związane z zabezpieczeniem interesów Kremla przed nadchodzącymi wyborami parlamentarnymi.

W analizach zachodnich służb pojawia się również wątek operacji o kryptonimie „Gamechanger”. Według tych informacji Rosja miała rozważać scenariusze destabilizacji sytuacji politycznej na Węgrzech, w tym działania o charakterze prowokacyjnym, które mogłyby wpłynąć na emocje społeczne i przebieg kampanii wyborczej.

W jednym z raportów wskazywano, że ewentualny incydent o dużym ładunku emocjonalnym mógłby przesunąć debatę publiczną z kwestii gospodarczych na bezpieczeństwo i zagrożenia zewnętrzne, co sprzyjałoby utrzymaniu obecnego układu władzy.

Viktor Orbán jako kluczowy partner Rosji w UE

W analizach zachodnich ekspertów Viktor Orbán od lat przedstawiany jest jako jeden z najważniejszych partnerów politycznych Rosji w Unii Europejskiej. Budapeszt utrzymuje bliskie relacje energetyczne z Moskwą, m.in. w zakresie dostaw gazu oraz rozbudowy elektrowni atomowej Paks przez rosyjski Rosatom.

Jednocześnie rząd Orbána konsekwentnie podkreśla swoją suwerenność w polityce zagranicznej i odrzuca zarzuty o działanie na rzecz Kremla. Węgierskie władze argumentują, że prowadzą „pragmatyczną politykę”, której celem jest ochrona interesów narodowych.

Źródła:

  • The Washington Post
  • VSquare
  • Reuters
  • Politico Europe
  • Financial Times
Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.