Do tragedii doszło w dystrykcie Sikhio, w prowincji Nakhon Ratchasima, około 230 kilometrów na północny wschód od Bangkoku. W momencie zdarzenia skład przejeżdżał przez obszar, na którym prowadzone są intensywne prace przy budowie kolei dużych prędkości.

Jak poinformowała lokalna policja, dźwig wykorzystywany przy inwestycji infrastrukturalnej niespodziewanie się zawalił i spadł bezpośrednio na przejeżdżający pociąg. Uderzenie było na tyle silne, że kilka wagonów wykoleiło się, a w jednym z nich doszło do krótkotrwałego pożaru.

Ofiary śmiertelne i dziesiątki rannych po katastrofie kolejowej

Według potwierdzonych danych służb, w wyniku wypadku śmierć poniosło co najmniej 12 osób. Ponad 30 pasażerów zostało rannych, część z nich w stanie ciężkim. Poszkodowani byli ewakuowani z uszkodzonych wagonów i przewożeni do okolicznych szpitali, głównie w Nakhon Ratchasima. Na miejscu pracowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Pożar, który pojawił się tuż po wykolejeniu, został szybko opanowany. Strażacy zabezpieczyli teren, by zapobiec jego ponownemu rozprzestrzenieniu, zwłaszcza że w pobliżu znajdował się sprzęt budowlany oraz elementy infrastruktury kolejowej.

Budowa kolei dużych prędkości i przyczyny zawalenia dźwigu

Dźwig, który uderzył w pociąg, pracował przy budowie nowej linii kolei dużych prędkości – jednej z kluczowych inwestycji transportowych w Tajlandii. Policja poinformowała, że wstępne ustalenia wskazują na zawalenie się konstrukcji roboczej w trakcie wykonywania prac. Na obecnym etapie nie podano informacji, czy przyczyną był błąd techniczny, niewłaściwe zabezpieczenie sprzętu czy czynnik ludzki.

Śledczy zabezpieczyli miejsce wypadku i rozpoczęli szczegółowe dochodzenie. Ruch kolejowy na tym odcinku został wstrzymany do odwołania, a pasażerowie innych połączeń zostali skierowani na trasy alternatywne.

Akcja ratunkowa w prowincji Nakhon Ratchasima

Akcja ratunkowa prowadzona była w trudnych warunkach. Uszkodzone wagony wymagały użycia ciężkiego sprzętu, aby bezpiecznie wydobyć uwięzionych pasażerów. W działaniach uczestniczyły lokalne służby oraz zespoły wsparcia z innych regionów. Teren zdarzenia pozostaje pod nadzorem policji do czasu zakończenia wszystkich czynności dochodzeniowych.

Służby podkreślają, że bilans ofiar może jeszcze ulec zmianie, jeśli stan rannych się pogorszy lub pojawią się nowe informacje z miejsca katastrofy.