W tym momencie nie wiemy, kto zatruł Odrę; odpowiednie służby działają na miejscu; warto poczekać na wyniki tego dochodzenia - powiedział w piątek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Marcin Horała.
Horała w Programie 1 Polskiego Radia był pytany o to, kto zatruł Odrę. - powiedział Horała.
Zapewnił, że na miejscu działają odpowiednie służby. - wskazał. Przypomniał, że uruchomione też jest wojsko w celu sprzątania brzegów Odry.
Jak tłumaczył Horała, jeżeli fachowcy, eksperci potwierdzą, że nie jest to zjawisko o charakterze naturalnym, tylko spowodowanym przez człowieka, czy instytucję,
Wiceminister pytany, czy przedstawiciele Wód Polskich, albo Inspektoratów Ochrony Środowiska " odparł: "" - podkreślił.
W czwartek przedstawiciele Ministerstwa Środowiska i Klimatu, a także resortów infrastruktury i obrony narodowej oraz Wód Polskich zorganizowali konferencję prasową nad Odrą w Cigacicach (lubuskie). Wiceminister infrastruktury Grzegorz Witkowski zapewnił, że badania wody z Odry, w której doszło do masowego i niespotykanego na taką skalę śnięcia ryb, zostaną udostępnione w ciągu tygodnia.
Sprawą masowego śnięcia ryb w Odrze, po zawiadomieniu WIOŚ we Wrocławiu, zajmie się Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu. Postępowanie sprawdzające w tej sprawie, z zawiadomienia władz Oławy, prowadzi też miejscowa prokuratura.
Do dyspozycji wojewody lubuskiego oddelegowanych zostało 150 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, aby wspierać działania przy usuwaniu zanieczyszczeń na Odrze. (PAP)
autor: Aneta Oksiuta
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu