Reklama

W piątek na Twitterze poseł Marek Suski (PiS) poinformował, że projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji został złożony do Marszałka Sejmu. Proponowana nowelizacja przewiduje m.in. zwiększenie emisji polskiej muzyki w programach stacji radiowych.

Lichocka została zapytana w piątek w Polskim Radiu 24 o to, czy projekt ten przyczyni się do promowania polskiej muzyki. Odpowiadając zwróciła uwagę, że jest to projekt poselski, "projekt Marka Suskiego", który nie był konsultowany ani z Radą Mediów Narodowych, ani z ministerstwem kultury.

Przyznała też, że go nie popiera. Lichocka powiedziała, że jej zdaniem zapisy obecnej ustawy chroniące obecność polskiej muzyki na radiowych antenach są "wystarczające". Posłanka zapewniła też, że media publiczne wypełniają obecne przepisy "z naddatkiem".

"Takie sztuczne wzmocnienie zapisów obejmujące rynek radiofonii nie jest najlepszym rozwiązaniem do promocji polskiej muzyki. Takie drastyczne proporcje mogą być przeciwskuteczne" - ocenia Lichocka. Dodała, że projekt Suskiego, to "temat do dyskusji". "Myślę, że taka dyskusja powinna się odbyć" - dodała posłanka.

Projekt nowelizacji zakłada, że nadawcy programów radiowych, z wyłączeniem programów tworzonych w całości w języku mniejszości narodowych, etnicznych lub w języku regionalnym, będą przeznaczać nie, jak dotychczas 33 proc., a co najmniej 50 proc. miesięcznego czasu nadawania w programie utworów słowno-muzycznych, na te wykonywane w języku polskim, a co najmniej 80 proc. (do tej pory było to 60 proc.) w godzinach od 5 rano do 24.

W nowelizacji przewidziano także "bonus" za nadawanie w godz. 5-24 utworów debiutantów. Ich czas antenowy będzie liczony jako 300 proc. czasu nadawania utworu. Dotychczas było to 200 proc.

Nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji przewiduje także wydłużenie z 18 do 36 miesięcy czasu, w którym dany utwór uważany jest za debiut. W uzasadnieniu do ustawy napisano, że "projektowana zmiana stanowi mechanizm wsparcia i promocji dla krajowych wykonawców utworów słowno-muzycznych".(PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk