Siemoniak: To, że PiS traci większość, nie znaczy, że powstaje jakaś nowa większość

Tomasz Siemoniak
Tomasz SiemoniakShutterStock
28 czerwca 2021

Sądzę, że przez najbliższe miesiące przy okazji głosowań klub PiS będzie rozpaczliwie szukał głosów, ale to, że PiS traci większość, nie znaczy, że powstaje jakaś nowa większość - ocenił wiceszef PO Tomasz Siemoniak, pytany o sytuację w Sejmie po odejściu z klubu PiS trojga posłów.

Posłowie Zbigniew Girzyński, Małgorzata Janowska i Arkadiusz Czartoryski ogłosili w piątek, że opuszczają klub PiS i powołają koło poselskie Wybór Polska. Klub PiS liczył dotąd 232 osoby, po odejściu trójki posłów liczy 229 osób, więc formalnie traci większość w Sejmie.

Pytany o to w poniedziałek na antenie Radia Plus, Siemoniak podkreślił, że tego typu sytuacja ma "ogromne znaczenie psychologiczne". "Wszyscy widzą, że PiS nie ma większości i ma dwóch koalicjantów (...), którzy też zaczynają artykułować swoje oczekiwania" - powiedział. Według polityka dojdzie do kolejnych odejść z klubu PiS. "Sądzę, że najbliższe miesiące to będzie takie rozpaczliwe szukanie (przez PiS - PAP) głosów w głosowaniach" - ocenił.

Siemoniak podkreślił jednak, że "to, że PiS traci większość, nie znaczy, że powstaje jakaś nowa większość". Zaznaczył, że w Sejmie jest obecnie "bardzo wiele podmiotów" i "należy być bardzo ostrożnym z mówieniem o tym, że ktoś tu jest w stanie znaleźć większość rządową".

"Będą większości w rozmaitych głosowaniach, natomiast ta sytuacja ma jeden finał - to są wybory. Pewnie przyśpieszone, bo może być tak, że to rządzenie stanie się dla PiS-u tak trudne, że nie będzie innego wyjścia" - powiedział polityk.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.