Trybunał Konstytucyjny opublikował w środę uzasadnienie pisemne wyroku z 22 października ub.r., w którym orzekł o niekonstytucyjności przepisu dopuszczającego aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu. Wyrok ma jeszcze w środę zostać opublikowany w Dzienniku Ustaw.

"My się musimy z tym dokumentem - obszernym - zapoznać i dokonać bardzo rzetelnej, wnikliwej i poważnej analizy. Kiedy tę analizę zakończymy, wówczas przedstawimy na pewno swoje stanowisko w tej sprawie" - podkreśliła rzeczniczka PiS w TVP Info.

Jak oceniła, protesty, które wywołał wyrok TK w swej istocie "nie odnosiły się do tego wyroku", tylko "podawano kłamstwa i dezinformacje uczestnikom tych protestów, bo organizatorom chodziło o to, by prowadzić swoją cyniczną, brutalną walkę polityczną z rządem".

"To jest jedyny pomysł opozycji, jedyny pomysł PO, która nie ma żadnego pomysłu, nie ma programu. To pokazuje nie tylko nikczemność tych działań, bo - przypominam - takie wyprowadzanie ludzi na ulicę stanowi dla nich zagrożenie i dla tych, z którymi oni się będą później kontaktować. To skrajnie nieodpowiedzialne i haniebne, ale też pokazuje punkt i moment, w którym PO i cale jej środowisko się znajduje. To jest całkowite ubóstwo - nie tylko moralne, ale także polityczne" - mówiła posłanka PiS.

22 października ub.r. TK - po rozpatrzeniu wniosku grupy 119 posłów PiS, PSL-Kukiz'15 oraz Konfederacji - orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niekonstytucyjny. Orzeczenie wywołało falę protestów w kraju.

Z opublikowanego w środę przez TK uzasadnienia wynika m.in., że prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu nie jest wystarczające dla dopuszczalności pozbawienia życia człowieka w okresie prenatalnym, a samo wskazanie na potencjalne obciążenie dziecka wadami ma "charakter eugeniczny".