Gęsty dym z komina sąsiada, sadza i drażniący zapach nie zawsze są problemem, który trzeba po prostu zaakceptować. Kontrolerzy mogą wejść na posesję i sprawdzić palenisko, a za spalanie odpadów grozi mandat do 500 zł lub grzywna do 5000 zł. Możliwość działania istnieje również wtedy, gdy sąsiad korzysta z legalnego opału.
Czarny dym z komina sąsiada. Kara może wynieść do 5000 zł
Ciemny, gęsty dym o intensywnym lub chemicznym zapachu może wskazywać m.in. na spalanie odpadów, takich jak plastik, płyty meblowe czy lakierowane drewno, albo używanie niedozwolonego opału. Nie zawsze jednak przyczyną musi być złamanie przepisów – problem może wynikać również z niewłaściwego sposobu spalania lub zaniedbań związanych z kominem.
Jeżeli jednak w piecu rzeczywiście spalane są odpady, zastosowanie ma art. 191 ustawy o odpadach. Za spalanie ich poza przeznaczonymi do tego instalacjami grozi areszt albo grzywna – donosi WP Dom.
W postępowaniu mandatowym kara może wynieść do 500 zł. Jeśli sprawa zostanie skierowana do sądu, grzywna może sięgnąć 5000 zł.
Znaczenie mają również uchwały antysmogowe obowiązujące w poszczególnych województwach. Określają one m.in., jakie paliwa mogą być stosowane oraz jakie wymagania powinny spełniać urządzenia grzewcze. Terminy wymiany tzw. kopciuchów i szczegółowe wymogi różnią się w zależności od regionu.
Uwaga! Naruszenie obowiązków wynikających z uchwały antysmogowej jest wykroczeniem zagrożonym grzywną.
Kontrola pieca u sąsiada może odbyć się od 6:00 do 22:00
Podejrzenie łamania przepisów może zakończyć się kontrolą na prywatnej posesji. Podstawę stanowi art. 379 Prawa ochrony środowiska.
Uprawnienia kontrolne przysługują wójtowi, burmistrzowi lub prezydentowi miasta. Mogą oni upoważnić do przeprowadzenia kontroli m.in. strażników miejskich lub odpowiednich urzędników.
Ważne! Na terenie prywatnej nieruchomości czynności mogą być prowadzone w godzinach od 6:00 do 22:00.
Kontrolerzy mogą wejść na posesję, a także do pomieszczenia, w którym znajduje się kocioł, oraz miejsca przechowywania opału. Mogą również żądać dokumentów i informacji związanych z przestrzeganiem przepisów ochrony środowiska, w tym np. dokumentacji technicznej urządzenia czy świadectw jakości.
Kontrola może obejmować również czynności służące ustaleniu, czym właściciel ogrzewa budynek i w jaki sposób korzysta z instalacji. W określonych przypadkach, zależnie od kompetencji organu, możliwe jest m.in. pobranie próbek do analizy.
Nie wpuszcza kontrolerów na posesję? Może grozić nawet do 3 lat więzienia
Utrudnianie kontroli może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje niż sama odmowa współpracy z urzędnikiem. Udaremnianie lub utrudnianie osobie uprawnionej przeprowadzenia kontroli w zakresie ochrony środowiska może stanowić przestępstwo określone w art. 225 § 1 Kodeksu karnego.
Grozi za nie kara pozbawienia wolności do 3 lat. Istotne jest jednak, aby osoba przeprowadzająca kontrolę posiadała wymagane formalne upoważnienie.
Gdzie zgłosić sąsiada, który dymi z komina?
Jeżeli na terenie gminy funkcjonuje straż miejska lub gminna, zgłoszenie można skierować właśnie do niej. Najlepiej zgłaszać problem wtedy, gdy intensywne dymienie rzeczywiście trwa. Pozwala to służbom przeprowadzić czynności w czasie zdarzenia.
Jeżeli w danej miejscowości nie funkcjonuje straż miejska lub gminna, zawiadomienie można skierować do urzędu gminy lub odpowiedniego wydziału ochrony środowiska. Kontrolę na podstawie art. 379 Prawa ochrony środowiska może zarządzić wójt, burmistrz albo prezydent miasta. W części gmin i województw dostępne są także internetowe formularze oraz lokalne aplikacje służące do zgłaszania podejrzeń naruszenia przepisów środowiskowych.
Sąsiad pali legalnym opałem, ale dym leci na twoją działkę. Nadal możesz działać
Brak spalania śmieci lub zakazanego paliwa nie oznacza jeszcze, że właściciel sąsiedniej nieruchomości może bez ograniczeń zadymiać otoczenie. Znaczenie ma art. 144 Kodeksu cywilnego, dotyczący tzw. immisji. Właściciel powinien powstrzymywać się od takich działań, które zakłócają korzystanie z sąsiednich nieruchomości ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i miejscowych stosunków.
Takimi uciążliwościami mogą być właśnie dym, sadza oraz intensywne zapachy. Jeżeli problem ma charakter stały i poważnie utrudnia korzystanie z nieruchomości, poszkodowany może skorzystać z drogi cywilnej.
Dym regularnie zalewa posesję? Sprawa może trafić do sądu
Podstawą dochodzenia roszczeń może być art. 222 § 2 w związku z art. 144 Kodeksu cywilnego. Właściciel nieruchomości dotkniętej nadmiernymi immisjami może wystąpić z żądaniem zaniechania naruszeń. Sąd ocenia wówczas okoliczności konkretnej sprawy.
Może nakazać podjęcie działań prowadzących do ograniczenia uciążliwości do poziomu odpowiadającego „przeciętnej mierze” albo zaniechanie praktyk powodujących nadmierne zakłócenia. Przed skierowaniem sprawy do sądu możliwe jest wystosowanie przedsądowego wezwania do zaniechania immisji.
Komin przy paliwie stałym trzeba czyścić co najmniej cztery razy w roku
Przyczyną intensywnego dymienia nie zawsze musi być rodzaj spalanego materiału. Problem może wynikać również ze stanu instalacji i zaniedbań dotyczących przewodów kominowych.
W budynkach, w których spalane jest paliwo stałe, zanieczyszczenia z przewodów dymowych i spalinowych należy usuwać co najmniej cztery razy w roku. Niezależnie od tego właściciel lub zarządca ma obowiązek zapewnić co najmniej raz w roku okresową kontrolę stanu technicznego przewodów kominowych, wykonywaną przez osobę posiadającą wymagane kwalifikacje.
Jeżeli istnieje podejrzenie, że stan techniczny budynku jest nieprawidłowy albo wymagane kontrole nie są przeprowadzane, można zawiadomić właściwy organ nadzoru budowlanego. W przypadku bezpośredniego zagrożenia pożarowego właściwa jest natomiast Państwowa Straż Pożarna.
Co zrobić, gdy sąsiad regularnie dymi? Cztery kroki
Pierwszym rozwiązaniem może być rozmowa z sąsiadem. Nadmierne dymienie może wynikać z błędnego sposobu rozpalania albo nieprawidłowej eksploatacji urządzenia.
Jeżeli problem się powtarza, warto zacząć go dokumentować. Przydatne mogą być daty i godziny zdarzeń, a także zdjęcia lub nagrania pokazujące intensywne zadymienie.
Kolejnym krokiem jest oficjalne zgłoszenie do straży miejskiej, straży gminnej albo urzędu gminy i wniosek o przeprowadzenie kontroli na podstawie art. 379 Prawa ochrony środowiska. Jeżeli natomiast sąsiad nie łamie zakazu spalania określonych paliw lub odpadów, ale dym, sadza albo zapach regularnie i ponad przeciętną miarę utrudniają korzystanie z sąsiedniej posesji, pozostaje droga cywilna – od wezwania do zaprzestania immisji aż po wystąpienie z pozwem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu