PSZOK już nie zawsze będzie potrzebny. Miasta stawiają setki specjalnych pojemników

Pojemniki PSZOK
Pojemniki PSZOKGazetaPrawna.pl / Gazeta Prawna/Zdjęcie poglądowe przygotowane przy pomocy AI
39 minut temu

Stary telefon, ładowarka, suszarka czy zużyte baterie nie muszą już oznaczać wyprawy do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Samorządy coraz częściej ustawiają specjalne pojemniki bezpośrednio na osiedlach. W kolejnym dużym mieście powstanie ich aż 60.

Zmiana dotyczy przede wszystkim niewielkich elektroodpadów, które przez lata były jednym z bardziej kłopotliwych elementów domowej segregacji. Zużytej ładowarki, telefonu, żarówki czy niewielkiego sprzętu elektrycznego nie wolno wyrzucić do zwykłego pojemnika na odpady zmieszane. Jednocześnie niewielu mieszkańców chce organizować oddzielny przejazd do PSZOK-u tylko po to, aby pozbyć się kilku małych urządzeń.

Coraz więcej samorządów próbuje rozwiązać ten problem inaczej. Specjalne pojemniki pojawiają się przy blokach, szkołach i w innych łatwo dostępnych miejscach. Bydgoszcz zamierza wykonać w tym roku jeden z większych kroków w tym kierunku. Na jej osiedlach ma stanąć 60 Miejskich Punktów Elektroodpadów, określanych również jako Elektropaki.

60 Elektropaków na bydgoskich osiedlach

Nowe punkty mają zostać rozmieszczone na wszystkich osiedlach Bydgoszczy. Nie będą klasycznymi PSZOK-ami, lecz znacznie mniejszymi urządzeniami przeznaczonymi przede wszystkim do zbiórki drobnych elektroodpadów.

Mieszkańcy będą mogli pozostawić w nich m.in. baterie, akumulatory, stare telefony, ładowarki i inne niewielkie urządzenia elektryczne oraz elektroniczne. Rozwiązanie ma przede wszystkim skrócić drogę, którą odpady muszą pokonać z mieszkania do legalnego punktu zbiórki.

Z oficjalnego planu postępowań miasta wynika, że zamówienie obejmuje dostawę i montaż dokładnie 60 Miejskich Punktów Elektroodpadów. Orientacyjną wartość zamówienia określono na 1,4 mln zł. Postępowanie, które początkowo planowano rozpocząć w pierwszym kwartale 2026 r., zostało przesunięte na drugi kwartał.

Inwestycja jest częścią znacznie większego projektu „Rozbudowa sieci miejskich PSZOK na terenie Bydgoszczy”. Wartość całego przedsięwzięcia wynosi 9 887 628,27 zł, natomiast unijne dofinansowanie z Funduszu Spójności to 6 917 536,82 zł. Miasto zakłada zakończenie projektu do 31 grudnia 2026 r.

Elektroodpady bez wyprawy do PSZOK-u

Bydgoszcz nie rezygnuje przy tym z klasycznych Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Elektropaki mają je uzupełniać, a nie zastępować.

Do stacjonarnych PSZOK-ów nadal będzie trzeba dostarczać większe urządzenia i inne rodzaje problemowych odpadów, których niewielkie osiedlowe punkty nie są w stanie przyjąć. Różnica będzie dotyczyła przede wszystkim codziennych sytuacji: starego telefonu, zepsutej golarki, przewodu czy kilku zużytych baterii nie trzeba będzie wozić na drugi koniec miasta.

Samorząd rozwija jednocześnie mobilne PSZOK-i. W Bydgoszczy działają one od marca 2026 r. Według danych miasta do 22 lipca pojawiły się już w 40 lokalizacjach, a skorzystało z nich blisko 2 tys. osób.

Mieszkańcy przekazali w mobilnych punktach m.in. ponad 3 tys. kg zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego oraz ponad 300 kg baterii i akumulatorów. Zebrano również blisko tysiąc opon, ponad 20 tys. kg odzieży i tekstyliów oraz blisko 3 tys. kg opakowań po farbach, olejach i rozpuszczalnikach.

150 pojemników na elektroodpady w Łodzi

Bydgoszcz nie jest pierwszym dużym miastem, które zdecydowało się przenieść zbiórkę niewielkich elektroodpadów bliżej mieszkańców. Jednym z najbardziej rozbudowanych systemów dysponuje Łódź.

Pierwszych 10 charakterystycznych czerwonych pojemników ustawiono tam w czerwcu 2021 r. System był później systematycznie rozszerzany. Obecnie mieszkańcy mają do dyspozycji około 150 pojemników zlokalizowanych m.in. na osiedlach, w sąsiedztwie bloków, domów jednorodzinnych i szkół.

Co istotne, miejski wykaz wskazuje, że wiele takich punktów działa całodobowo. Można więc zostawić w nich elektroodpady niezależnie od godzin otwarcia PSZOK-u.

Do łódzkich pojemników można wrzucać sprzęt nie większy niż 50 cm, m.in. żarówki, baterie, golarki, tostery, ładowarki czy telefony komórkowe.

Miasto podało w kwietniu 2026 r., że do selektywnej zbiórki trafiło już 1487 ton elektrośmieci. Łódź zdobyła również tytuł Polskiej Stolicy Recyklingu 2025, wyprzedzając w konkursie 80 innych samorządów.

Gdańsk zebrał dziesiątki ton drobnej elektroniki

Podobną drogę wcześniej obrał Gdańsk. Miasto zaczęło rozwijać sieć specjalnych czerwonych pojemników na małe elektroodpady w 2021 r.

System obejmował 65 pojemników rozmieszczonych w różnych częściach miasta. Były one przeznaczone na niewielki zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny.

Pierwsze wyniki pokazały, że ułatwienie dostępu do punktów odbioru szybko przekłada się na ilość zbieranych odpadów. W pierwszej połowie funkcjonowania rozszerzonego systemu Gdańsk informował o 130 tonach elektroodpadów zebranych w ramach nowych usług.

Samo zainteresowanie czerwonymi pojemnikami było na tyle duże, że mieszkańcy zgłaszali urzędnikom propozycje ustawienia kolejnych urządzeń w swoich częściach miasta. Według danych samorządu średnio do jednego pojemnika trafiło w pierwszych miesiącach około 460 kg niewielkich elektroodpadów.

Gdańsk połączył dwa rozwiązania. Oprócz osiedlowych pojemników mieszkańcy otrzymali możliwość zamawiania odbioru dużego zużytego sprzętu bezpośrednio z domu. Dotyczy to urządzeń, których nie da się umieścić w osiedlowym kontenerze, takich jak lodówki, pralki czy duże telewizory.

Około 100 lokalizacji z elektroodpadami w Poznaniu

Osiedlową zbiórkę rozwija również Poznań. Jesienią 2022 r. miasto rozpoczęło ustawianie nowych pojemników na zużyty sprzęt elektryczny, elektroniczny oraz baterie.

Docelowo specjalne kontenery zaplanowano w około 100 lokalizacjach. Już w styczniu 2023 r. miasto informowało, że na terenie Poznania działa blisko 60 takich pojemników, a ich liczba nadal rośnie.

Do poznańskich kontenerów można oddawać m.in. telefony, niewielkie komputery, laptopy, drukarki, miksery, czajniki, zabawki zasilane bateriami i inne urządzenia mieszczące się w otworze pojemnika. W przypadku części urządzeń określono maksymalne gabaryty na 50 na 40 na 20 cm.

Poznań utrzymuje jednocześnie kilka innych możliwości pozbycia się elektroodpadów. Mieszkańcy mogą korzystać z Gratowisk, czyli stacjonarnych PSZOK-ów, oraz Gratowozu pełniącego funkcję mobilnego punktu zbierania odpadów. W mieście funkcjonuje również możliwość zamówienia odbioru dużych elektroodpadów bezpośrednio z domu.

Pojemniki na elektrośmieci zamiast jednego punktu na obrzeżach

Przykłady Łodzi, Gdańska i Poznania pokazują wyraźną zmianę modelu zbiórki elektroodpadów. Punkt selektywnej zbiórki położony na obrzeżach miasta nadal jest potrzebny w przypadku dużego sprzętu czy odpadów wymagających specjalnej obsługi. W przypadku telefonu, przewodu albo elektrycznej szczoteczki dystans do punktu odbioru staje się jednak kluczowy.

Samorządy rozpraszają więc system i tworzą wiele niewielkich punktów zamiast wymagać od mieszkańców korzystania wyłącznie z kilku dużych instalacji.

Taką funkcję mają pełnić również nowe Elektropaki w Bydgoszczy. Ich 60 lokalizacji ma uzupełnić trzy stacjonarne PSZOK-i oraz uruchomione w tym roku punkty mobilne.

Nadal nie wszystko będzie można wrzucić do Elektropaku

Rozbudowa sieci nie oznacza jednak, że każdy rodzaj zużytego sprzętu będzie można zostawić w najbliższym osiedlowym pojemniku. Wielkogabarytowe elektroodpady, takie jak pralki, lodówki, zmywarki czy duże telewizory, wymagają innego systemu odbioru.

Nie należy również pozostawiać takiego sprzętu przy zwykłych altanach śmietnikowych, jeżeli lokalny system gospodarki odpadami nie przewiduje jego odbioru w tym miejscu.

Obowiązujące przepisy dają jednocześnie mieszkańcom dodatkowe możliwości. Duże sklepy prowadzące sprzedaż sprzętu dla gospodarstw domowych mają obowiązek bezpłatnego przyjęcia niewielkiego zużytego urządzenia, jeżeli żaden z jego zewnętrznych wymiarów nie przekracza 25 cm. W takim przypadku nie trzeba kupować nowego urządzenia.

Przy zakupie nowego sprzętu z dostawą można natomiast przekazać dystrybutorowi stare urządzenie tego samego rodzaju. Zakup nowej pralki może więc oznaczać jednoczesny odbiór starej pralki.

Osiedlowe pojemniki rozwiązują jednak inny problem: pozwalają oddać niewielki sprzęt natychmiast, bez zakupów, zamawiania odbioru i planowania przejazdu do PSZOK-u. Doświadczenia miast, które wprowadziły je wcześniej, pokazują, że właśnie dostępność punktów blisko miejsca zamieszkania może zdecydować o tym, czy stary telefon trafi do recyklingu, czy przez kolejne lata będzie leżał w szufladzie.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.