Wysokie temperatury dają się we znaki uczniom, a rodzice zastanawiają się, czy w szczególnie gorący dzień mogą po prostu odebrać dziecko ze szkoły przed końcem lekcji. Przepisy nie przewidują jednak automatycznego prawa do wcześniejszego zwolnienia ucznia z zajęć z powodu upału. Są jednak sytuacje, w których rodzic może odebrać dziecko.
W przepisach oświatowych nie ma określonej jednej maksymalnej temperatury, po przekroczeniu której szkoła musi przerwać zajęcia. Ministerstwo Edukacji wskazuje, że wysoka temperatura może jednak stanowić zagrożenie dla zdrowia uczniów, a w takiej sytuacji dyrektor może, za zgodą organu prowadzącego, zawiesić zajęcia. Oznacza to, że samo wskazanie np. 30 czy 35 stopni na termometrze nie powoduje automatycznie, że lekcje zostają odwołane.
Szkoła powinna natomiast podejmować działania ograniczające skutki wysokiej temperatury. MEN wskazuje m.in. na konieczność zapewnienia odpowiednich warunków nauki, a wśród możliwych rozwiązań wymienia m.in. rolety, żaluzje, zasłony, wentylatory, klimatyzację czy dostęp do wody pitnej.
Czy rodzic może zabrać dziecko z lekcji?
Tak, rodzic może odebrać dziecko ze szkoły przed zakończeniem lekcji, ale nie oznacza to, że może po prostu wejść do klasy i zabrać ucznia bez poinformowania szkoły.
Odbiór dziecka powinien odbywać się zgodnie z zasadami obowiązującymi w danej szkole. Rodzic powinien zgłosić pracownikowi szkoły, że chce odebrać dziecko. Szkoła musi bowiem wiedzieć, że uczeń opuszcza zajęcia i kto przejmuje nad nim opiekę.
Ważne
W praktyce może to oznaczać konieczność zgłoszenia odbioru w sekretariacie, przez dziennik elektroniczny albo zgodnie z procedurą przyjętą przez dyrektora.
Nie ma natomiast przepisu, który pozwalałby rodzicowi samodzielnie wejść podczas lekcji do sali, przerwać zajęcia i wyprowadzić dziecko bez kontaktu ze szkołą.
Rodzic może odebrać dziecko, ale nie „zawiesza” lekcji
Trzeba też rozróżnić dwie kwestie: prawo rodzica do odebrania dziecka ze szkoły oraz obowiązek szkolny dziecka. Jeżeli szkoła prowadzi normalnie zajęcia, a rodzic odbiera ucznia wcześniej, dziecko po prostu nie uczestniczy w części zaplanowanych zajęć. Nie oznacza to, że rodzic samodzielnie decyduje o skróceniu lekcji dla całej klasy. To dyrektor i szkoła odpowiadają za organizację pracy placówki.
Co, jeśli w klasie jest naprawdę bardzo gorąco?
Tutaj sytuacja wygląda inaczej. Jeżeli warunki w pomieszczeniu są tak trudne, że mogą zagrażać zdrowiu uczniów, szkoła nie powinna ograniczać się do stwierdzenia, że „lekcja musi się odbyć”. Przepisy pozwalają na zawieszenie zajęć w przypadku, gdy temperatura zewnętrzna lub temperatura w pomieszczeniach, w których prowadzone są zajęcia, zagraża zdrowiu uczniów.
W pierwszej kolejności szkoła powinna jednak wykorzystywać dostępne sposoby ograniczenia skutków upału. MEN wskazuje, że zawieszenie zajęć powinno być rozwiązaniem stosowanym po wykorzystaniu innych środków zaradczych.
Dziecko źle znosi upał? Rodzic powinien reagować
Upał nie jest wyłącznie kwestią komfortu. Państwowa Inspekcja Sanitarna ostrzega, że przy temperaturze 30°C i więcej rośnie ryzyko przegrzania organizmu i udaru cieplnego, a dzieci wymagają w tym czasie szczególnej ochrony.
Jeżeli dziecko podczas lekcji źle się czuje, ma zawroty głowy, nudności, jest bardzo osłabione albo ma inne niepokojące objawy, należy niezwłocznie poinformować o tym nauczyciela lub dyrektora. W takiej sytuacji szkoła powinna przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo i zdrowie ucznia.
Czy można więc zabrać dziecko wcześniej?
Tak. Rodzic może odebrać dziecko ze szkoły przed końcem lekcji, ale sam upał nie daje mu prawa do jednostronnego skrócenia zajęć. Jeżeli rodzic uważa, że temperatura w szkole jest zbyt wysoka, może skontaktować się z dyrektorem i zapytać o warunki panujące w klasie oraz o działania podejmowane przez szkołę. Jeżeli natomiast dziecko źle znosi wysoką temperaturę, rodzic może zdecydować o jego wcześniejszym odbiorze, postępując zgodnie z procedurą obowiązującą w placówce.
Ważne
Najważniejsze jest to, że za organizację zajęć i zapewnienie uczniom bezpiecznych i higienicznych warunków odpowiada szkoła. Rodzic nie musi jednak czekać do końca lekcji, jeżeli chce odebrać swoje dziecko – powinien zrobić to za pośrednictwem szkoły, a nie samodzielnie wyprowadzać ucznia z zajęć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu