Polskie szpitale nie są zainteresowane rządowym programem „TOP Mama”. Ten miał gwarantować ciężarnym kobietom spokój i bezpieczeństwo w miejscach, gdzie porodówki zostały zlikwidowane ze względów oszczędnościowych. Wiceminister zdrowia tłumaczy, dlaczego ani jeden szpital nie zdecydował się na wdrożenie programu „TOP Mama”.
Szumnie zapowiadany rządowy program „TOP Mama”, czyli Terenowe Oddziały Położnicze albo Transport Opieka Poród nie działa w ani jednym polskim szpitalu – informuje RMF24.
Pomysł rządu był jasny. Tam, gdzie zlikwidowane zostały porodówki, kobiety miały mieć zapewniony bezpłatny transport do najbliższego ośrodka, gdzie taki oddział się znajduje. Co więcej, program umożliwiał też otwarcie pokoju narodzin, by w awaryjnej sytuacji to położna czuwała nad przyjściem dziecka na świat.
Klapa programu „TOP Mama”. Szpitale nie spełniają warunków
Formalnie program wystartował w lutym, jednak do dziś ani jeden szpital w kraju nie zdecydował się na jego wdrożenie. Ma to związek z brakiem chęci do jego wprowadzania przez dyrektorów szpitali, a także z tym, że placówki po prostu nie spełniają jego wymogów.
Dlaczego „TOP Mama” okazała się kompletna kalpą RMF24 zapytał wiceministra zdrowia Tomasza Maciejewskiego. Odpowiedź może nieco zaskoczyć. Maciejewski poinformował bowiem, że program nie jest obligatoryjny. Jak podkreślił, to jedynie pewna propozycja dla szpitali bez porodówek, ale te nie są zobowiązane go wdrażać.
- Nikogo nie zmuszamy. Jeden z ośrodków w Jędrzejowie, w województwie świętokrzyskim chciał go wprowadzić, ale nie spełniał wymogów, bo odległość od szpitala z porodówką była zbyt bliska - wyjaśnił wiceminister zdrowia. Jak przyznał, był jeszcze jeden szpital, tym razem z Wielkopolski, który rozważał wdrożenie programu „TOP Mama”, ale w tym przypadku również okazało się, że odległość od Poznania nie jest wystarczająca.
Wiceminister zdrowia zapewnił także, że rząd nie planuje żadnej korekty „TOP Mamy”. – Program pozostawiamy na razie bez zmian, jako opcję dla szpitali – podsumował Maciejewski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu