Bunt w Biedronce i widmo strajku w całej Polsce. Sieć nie zamierza ustąpić pracownikom

Sklep Biedronka
Pracownicy Biedronki zamierzają walczyć o lepsze warunki zatrudnieniaShutterstock
dzisiaj, 13:07

Właściciel Biedronki zmienił zasady o 180 stopni, a pracownicy z wieloletnim stażem zaczęli zarabiać realnie mniej. Wszystko przez nowy system oceniania oparty na... buźkach na ekranach kas. Mimo buntu załogi, sieć twardo broni reformy. Związkowcy tracą jednak cierpliwość – nad największą siecią handlową w Polsce zawisło właśnie widmo ogólnokrajowego strajku.

Konflikt w Biedronce narasta. Pracownicy kontra Jeronimo Martins Polska

W sieci sklepów Biedronka wre. Konflikt na linii pracownicy – Jeronimo Martins Polska przybiera na sile. Kością niezgody stały się nowe zasady przyznawania premii. Przypomnijmy, że do niedawna o dodatkowych pieniądzach dla pracowników decydowały audyty tzw. tajemniczych klientów. Oceniali oni między innymi czystość przy stoisku z pieczywem, sprawność otwierania kas tradycyjnych czy kulturę osobistą personelu.

Afera o buźki w Biedronce. Jak teraz działa system premiowy?

W ostatnim czasie zasady te zmieniono. O połowie premii (wynoszącej do 250 zł) decydują oceny wystawiane przez samych klientów na ekranach kas. Po zakończeniu zakupów na monitorze pojawia się pytanie: "Jak oceniasz dzisiejszą wizytę?", a kupujący mogą wybrać zieloną, żółtą lub czerwoną ikonę. Żeby pracownicy w ogóle mogli liczyć na dodatkowe pieniądze, ich placówka musi dodatkowo znaleźć się w gronie połowy najlepiej ocenianych sklepów w danym regionie.

Dlaczego kasjerzy w Biedronce tracą premie? Trzy główne powody

Niezadowoleni ze zmian kasjerzy wskazują na wady takiego systemu premiowania. Problemem według nich są przede wszystkim:

  • Przypadkowe kliknięcia: Klienci w pośpiechu często uderzają w ekran bezrefleksyjnie, nierzadko wybierając negatywne ikony.
  • Odpowiedzialność zbiorowa: Czerwone buźki są często wyrazem frustracji klientów sprawami, na które załoga nie ma wpływu – brakami towarowymi na półkach, awariami butelkomatów czy gigantycznymi kolejkami wynikającymi ze zbyt małej obsady.
  • Żarty młodzieży: W najgorszej sytuacji znalazły się sklepy w okolicach szkół. Związkowcy alarmują, że grupy uczniów odwiedzające markety podczas przerw masowo klikają negatywne oceny dla zabawy, skutecznie pozbawiając pracowników szans na bonusy.

Stanowisko Biedronki: Głos realnego klienta jest najważniejszy

Zarząd Jeronimo Martins Polska nie zamierza jednak wycofywać się z wprowadzonych reform. Paweł Stolecki, dyrektor operacyjny i członek zarządu sieci Biedronka, w wypowiedzi dla Business Insidera podkreśla, że celem zmian było oddanie głosu stałym konsumentom.

Pod naciskiem krytyki sieć zdecydowała się jedynie na drobne korekty techniczne. Na ekranach kas zmieniono układ graficzny, przenosząc zieloną ikonę na prawą stronę (gdzie wcześniej system sugerował wybór płatności kartą, co myliło kupujących) oraz dodano funkcję całkowitego pominięcia ankiety.

Czy będzie strajk w Biedronce? Związkowcy stawiają twarde warunki

Spór zbiorowy i ryzyko paraliżu sieci. Dla pracowników to zdecydowanie za mało. Związkowcy domagają się powrotu do rozliczeń powiązanych z obrotami sklepu i planami sprzedażowymi lub przynajmniej przesunięcia ankiety na moment po wydrukowaniu paragonu. Postulaty pracowników Biedronki wykraczają daleko poza sam system premiowy. Na liście żądań znalazły się m.in.:

  • Podwyżka wynagrodzenia zasadniczego o 1000 zł brutto miesięcznie dla wszystkich pracowników.
  • Dodatek frekwencyjny dla kierowników i ich zastępców w wysokości 500 zł.
  • Premia miesięczna dla pracowników działu mięsnego w kwocie 500 zł.
  • Zwiększenie zatrudnienia w sklepach, aby zadania mogły być realizowane w standardowym czasie pracy, oraz zapewnienie stałej obsługi kas samoobsługowych.
  • Skrócenie godzin funkcjonowania sklepów tak, by placówki nie pracowały po godzinie 22:00.
  • Wprowadzenie bonu śniadaniowego/lunchowego (200 zł miesięcznie) dla pracowników zmianowych.
  • Większa przejrzystość pasków płacowych oraz prawo do informowania o działalności związkowej na terenie obiektów JMP.

W drugiej połowie maja 2026 roku odbyły się pierwsze spotkania obu stron z udziałem rządowego mediatora. Jeśli negocjacje zakończą się fiaskiem, scenariusz strajku w największej sieci handlowej w Polsce stanie się realnym zagrożeniem.

Nauczyciele mają dość obietnic bez pokrycia i grożą strajkiem. Domagają się zmiany systemu wynagradzania

Źródło:

  • Business Insider Polska
  • www.gazetaprawna.pl
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.